Gospodarka - Kraj

Trzech kandydatów na nowego ministra finansów

Mariana Banasia, który szykuje się na posadę w NIK, może zastąpić jeden z wiceszefów resortu lub sam premier.

Według naszych informatorów zbliżonych do rządu kandydatami na ministra finansów są: Mateusz Morawiecki, Leszek Skiba i Tadeusz Kościński.

Foto: materiały prasowe

Leszek Skiba

Foto: materiały prasowe

Jest niemal pewne, że w najbliższy czwartek Sejm wybierze obecnego ministra finansów Mariana Banasia na szefa Najwyższej Izby Kontroli. Banaś przez wiele lat pracował w NIK, na różnych stanowiskach. Teraz jest jedynym kandydatem PiS do objęcia kierownictwa tego urzędu. Jego wybór wydaje się formalnością. Opozycyjna PO zgłosiła wprawdzie na to stanowisko Borysa Budkę, ale nie ma on szans w głosowaniu sejmowym, gdzie większość ma PiS.

Tadeusz Kościński

Foto: materiały prasowe

Wybór nowego ministra finansów to dla rządu pewnego rodzaju kłopot. Organizacyjny i wizerunkowy. Organizacyjny, bo kolejny raz trzeba przekazywać stery jednego z najważniejszych resortów nowemu szefowi. Wizerunkowy, bo karuzela kadrowa na czele tak ważnego resortu sprawia wrażenie chaosu. Tym bardziej że będzie to czwarty minister finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego, czyli w ciągu niespełna dwóch lat.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta promocyjna: dostęp do treści parkiet.com już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

    Uzyskaj pełen dostęp do ekskluzywnych materiałów publikowanych wyłącznie na parkiet.com: opinii, komentarzy i analiz.

    Dostęp do treści parkiet.com - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu”, archiwum tekstów, aplikacji mobilnej, dodatków dla prenumeratorów.

Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.