REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Sesja w Warszawie bez fajerwerków

Początek nowego tygodnia nie dostarczył zbyt wielu emocji na warszawskim parkiecie. Wiele do życzenia pozostawiała aktywność inwestorów.
Foto: Bloomberg

Właścicieli zmieniły papiery o wartości niewiele przekraczającej 500 mln zł. To w dużej mierze efekt nieobecności amerykańskich inwestorów. Ze względu na święto giełda w Nowym Jorku nie pracowała.

Inicjatywę na GPW już na początku notowań przejęli sprzedający, którzy kontrolowali też przebieg całej sesji. Spadki krajowych indeksów kontrastowały z kolorem zielonym na większości europejskich rynków akcji, gdzie inwestorzy przejawiali dużo większą ochotę do zakupów. Wielu inwestorów zapewne w dalszym ciągu żyje nadziejami, że kontynuacja negocjacji między USA i Chinami przyniesie wyczekiwane porozumienie, które zakończyłoby wojnę handlową między tymi mocarstwami.

Pozytywne nastroje ominęły jednak kilka mniejszych europejskich rynków, w tym nasz parkiet. Dlatego WIG20 finiszował ponad 0,5 proc. pod kreską.

Kluczowy udział w spadkach głównych indeksów miały spółki energetyczne, których walory w komplecie poddały się przecenie. Negatywnie wyróżniła się też JSW, której kurs zanurkował po wypowiedzi prezesa o możliwej dużej emisji akcji na antenie Parkiet TV. Chętnie pozbywano się też papierów PKN Orlen i PKO BP.

Na drugim biegunie, wśród drożejących akcji, znalazły się KGHM, wspierany odbiciem cen na rynku miedzi, oraz Bank Pekao.

Mimo obiecującego startu sesji inicjatywę na szerokim rynku akcji także przejęli sprzedający. W rezultacie większość małych i średnich spółek zakończyła notowania pod kreską. Uwagę zwracał jednak 28-proc. wystrzał notowań J.W. Construction, będący reakcją na informację o skupie akcji.

Foto: GG Parkiet

Złoty zyskał względem najważniejszych walut. Na koniec poniedziałkowych notowań płacono 4,33 zł za euro i 3,83 zł za dolara. ¶


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA