Fundusze inwestycyjne TFI

Wrzesień drugim najgorszym miesiącem dla obligacji skarbowych

Temat inflacji nadal rozgrzewa rynek. Prognozy na październik zakładają przebicie pułapu 6 proc., a inwestorzy zaczynają rozgrywać podwyżkę stóp procentowych w Polsce. To przekłada się na straty większości funduszy dłużnych.
Foto: Adobestock

Wrzesień był kiepskim miesiącem dla uczestników większości funduszy inwestycyjnych, zarówno tych narażonych na większe ryzyko zmienności (akcje), jak i mniejsze (dług). Sygnał do sprzedaży akcji nadszedł z Wall Street i objął większość giełd. To jednak tylko korekta solidnych, wielomiesięcznych zwyżek. Ciężki okres mają jednak nadal uczestnicy funduszy dłużnych – tego typu produkty miały za sobą drugi najgorszy miesiąc w tym roku.

Podwyżki w regionie

Najnowszy odczyt inflacji znów wywołał spore zamieszanie i oczywiście mocno przełożył się na zachowanie rynku długu. Miesiąc wcześniej wydawało się, że do podwyżki stóp procentowych może dojść najwcześniej w I kwartale przyszłego roku. Za nami jednak odczyt inflacji na poziomie 5,8 proc. oraz perspektywa przebicia 6 proc. w październiku. Co więcej, pojawiają się już prognozy zakładające jeszcze wyższą inflację w przyszłym roku.

Poza dynamicznie rosnącymi cenami spore znaczenie dla krajowego rynku miała też większa od założeń analityków podwyżka stóp procentowych w Czechach. Od tamtej pory obserwujemy kolejną falę wzrostu rentowności obligacji skarbowych w Polsce, a także korektę osłabienia złotego, co również może wskazywać na rosnące przekonanie rynku o zbliżającej się podwyżce stóp w kraju. Do tego w ostatnich dniach znów zwyżkują akcje banków, którym zacieśnienie polityki monetarnej byłoby na rękę.

We wtorek oprocentowanie papierów dziesięcioletnich sięgało ponad 2,2 proc. Przypomnijmy, że na początku 2020 r., a więc daleko przed ostatnimi obniżkami stóp procentowych, rentowności oscylowały między około 2,1 a 2,3 proc. Wzrosty rentowności papierów skarbowych (spadek cen) znów negatywnie odbiły się na notowaniach funduszy dłużnych. Oczywiście najmocniej na zmienność narażone są portfele papierów długoterminowych. Tego rodzaju fundusze obligacji skarbowych przyniosły w sierpniu przeciętnie 1 proc. straty, z kolei fundusze uniwersalne spadły o około 0,7 proc. Najgorsze zniżkowały nawet po 2 proc. W obu wspomnianych grupach w tym roku tylko raz trafił się gorszy średni wynik. Stopy zwrotu od początku roku spadły do odpowiednio minus 2,4 proc. oraz minus 1,5 proc. Przed spadkami nie zdołały ochronić się również fundusze papierów dłużnych o krótszym okresie zapadalności, a średnio było to około 0,2 proc. pod kreską.

Jeśli chodzi o fundusze dłużne inwestujące za granicą, ważnym czynnikiem dodatkowo wpływającym na notowania jednostek było umocnienie dolara wobec walut rynków wschodzących, co jest oczywiście złą wiadomością dla portfeli składających się z papierów wycenianych w walutach lokalnych.

Warto odnotować także kiepskie zachowanie funduszy metali szlachetnych. Jako całość wypadły we wrześniu najgorzej, notując średnio 7 proc. spadku. Przecena od stycznia to już blisko 15 proc., co oznacza cofnięcie wycen do wiosny 2020 r.

Sporo ryzyk dla akcji

Na uczestnikach funduszy przynajmniej częściowo składających się z akcji wrzesień nie powinien robić większego wrażenia i można traktować go jak korektę. Zarządzający jednak przyznają, że kolejne tygodnie mogą przynieść większą zmienność na rynkach akcji. Powodów oczywiście nie brakuje – kryzys energetyczny, chwiejący się rynek nieruchomości w Chinach czy możliwe zaostrzenie polityki monetarnej.

Liderami bardziej ryzykownych portfeli pozostają fundusze akcji polskich, zarówno uniwersalne, jak i małych i średnich spółek. W obu kategoriach przeciętne wyniki nadal przekraczają 20 proc. Krajowy rynek akcji kończył zeszły miesiąc na czerwono, jednak spadki dotknęły przede wszystkim rynków rozwiniętych.

Dawno nie było tylu zagrożeń dla rynku akcji

Adam Łukojć, zarządzający, TFI Allianz Polska

Wrześniowy wynik Allianz Selektywnego (0,97 proc.) był skutkiem wielu decyzji, które dotyczyły spółek z różnych branż – nie był rezultatem przeważenia czy niedoważenia jednego sektora. Największe znaczenie miały udane zakłady w sektorach technologicznym i surowcowym. Dobrze oceniliśmy perspektywy kilkunastu spółek; ocena perspektyw całego rynku nie miała natomiast istotnego znaczenia. Utrzymywaliśmy dość defensywną konstrukcję portfela: naszym zdaniem rynki akcji dawno nie stały przed tyloma ryzykami. Kryzys energetyczny, chwiejący się rynek nieruchomości w Chinach, możliwe zaostrzenie polityki monetarnej, problemy z logistyką i obniżki prognoz zysków spółek zagrażają cenom akcji. Z drugiej strony inflacja zniechęca do obligacji czy depozytów bankowych – bessa może przyjdzie, lecz inflacja na pewno już przyszła. Dlatego jednym z możliwych rozwiązań jest wybranie akcji tych spółek, które nie są zbytnio wrażliwe na sytuację gospodarczą. Na szczęście na GPW ich nie brakuje – i są wciąż rozsądnie wyceniane. PAAN

Napływy do ryzykownych funduszy trwają

Jakub Bentke, zarządzający, AgioFunds TFI

We wrześniu pozostawaliśmy pozytywnie nastawieni do krajowych akcji. Po zachowaniu rynku widać było kontynuację napływów do krajowych funduszy inwestycyjnych oraz PPK. Zapewne po raz kolejny na GPW wpłynęło około 500 mln zł. Trwa oczekiwana od wielu lat konwersja oszczędności z bezpiecznych funduszy w stronę bardziej ryzykownych. We wrześniu rosła rentowność obligacji, zatem fundusze dłużne przynosiły straty. Publikacja wstępnego odczytu inflacji na poziomie 5,8 proc. przyspieszyła ten wzrost w pierwszych dniach października. Trend konwersji oszczędności będzie kontynuowany – z jednej strony mamy ujemne realne stopy procentowe, z drugiej wciąż tanie wzrostowe spółki, płacące dywidendy na poziomie kilku procent. Dobre wyniki Agio Akcji Małych i Średnich Spółek we wrześniu (0,8 proc.) były skutkiem posiadania w portfelu firm rosnących i dzielących się zyskami. Najbliższe miesiące również będą sprzyjały krajowym akcjom, będziemy też obserwować kontynuację przenoszenia oszczędności w ich stronę. PAAN

Czeka nas większa zmienność na rynkach

Wojciech Dębski, zarządzający, Rockbridge TFI

Rockbridge Value Leaders (0,59 proc.) inwestuje w spółki typu value, tj. oferujące atrakcyjną wartość dla akcjonariuszy w danym otoczeniu rynkowym. Naszym spektrum inwestycyjnym nie są wyłącznie spółki „tanie", raczej skupiamy się na inwestycjach w przedsiębiorstwa, które oferują wyjątkowo atrakcyjny zwrot przy oczekiwanym przez nas scenariuszu rynkowym. Od czasu zmiany strategii funduszu w lipcu 2021 r. fundusz skupił się na inwestycjach w globalne spółki cykliczne, których model biznesowy pozwalał na osiąganie ponadprzeciętnych wyników w bieżącym otoczeniu.

W kolejnym miesiącu oczekujemy większej zmienności rynkowej za sprawą widocznych już ryzyk (wyceny akcji, ceny energii, oczekiwania w zakresie stóp procentowych), ale także identyfikujemy istotne szanse dla rynku akcji, szczególnie dla spółek cyklicznych. Mówimy tu o polepszającym się otoczeniu gospodarczym, większej mobilności i zmniejszającym się ryzyku Covid-19, a także stabilizującej się inflacji produktów, co będzie sprzyjało wynikom i wycenom rynkowym. PAAN

Zmienność na rynku obligacji rodzi okazje

Krzysztof Prus, zarządzający, NN Investment Partners TFI

NN (L) Obligacji Plus (0,5 proc.) to aktywnie zarządzany fundusz, z szerokim przedziałem duration (ryzyka stopy procentowej), który może zarabiać również wtedy, gdy rentowność obligacji skarbowych rośnie. Wrzesień był wymagający na rynkach obligacji. Inflacja dalej rosła, w Niemczech przekroczyła już 4 proc., w Polsce sięgnęła niemal 6 proc. W obliczu decyzji o podwyżkach stóp podejmowanych przez banki centralne w regionie inwestorzy zaczynają wyceniać zmianę nastawienia RPP, mimo że ta konsekwentnie stoi na łagodnym stanowisku. Na czynniki regionalne nałożyły się uwarunkowania globalne – po wrześniowym posiedzeniu Fedu Jerome Powell potwierdził, że możliwe jest rozpoczęcie zmniejszania skali skupu aktywów jeszcze w tym roku, i dał do zrozumienia, że proces ten może przebiegać szybciej, niż się spodziewano. Tak zdecydowane trendy kształtujące nastroje na rynku długu, nawet jeżeli negatywnie wpływają na notowania obligacji, mogą stanowić okazje inwestycyjne dla NN (L) Obligacji Plus. W minionym miesiącu udało nam się te okazje wykorzystać. PAAN

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.