– Nowy tydzień rozpoczął się lekką korektą ceny złota na rynkach finansowych. Wędrówka kruszcu na północ lekko wyhamowała, ale obawy o wyższą inflację wstrzymują większą przecenę. Wyższe odczyty inflacji (kluczowe były dane z USA) zbiegły się w czasie z korzystną sytuacją techniczną, a mianowicie formację podwójnego dna. To zapoczątkowało okres solidnych wzrostów, które wyprowadziły cenę górą z formacji flagi, której górne ograniczenie stanowi obecnie silne wsparcie – zauważają analitycy TMS Brokers. Cena złota oscylowała w poniedziałek w okolicach 1880 USD za uncję, a trzeba przecież pamiętać, że jeszcze pod koniec marca cena kształtowała się poniżej 1700 USD. Tymczasem teraz coraz odważniej można myśleć o pokonaniu kolejnego, psychologicznego poziomu 1900 USD.