Firmy

Insiderzy coraz chętniej chodzą na zakupy

W ostatnich miesiącach niepokojąco mocno rósł odsetek menedżerów sprzedających akcje. Najnowsze transakcje napawają jednak optymizmem.
Foto: Bloomberg

Wzięliśmy pod lupę niemal czterdzieści transakcji dokonanych w ostatnich dniach przez insiderów, czyli osoby mające dostęp do informacji poufnych. Ponad trzy razy częściej kupowali akcje, niż sprzedawali.

Zakup walorów...

Zaangażowanie zwiększyli między innymi przedstawiciele VRG, Miraculum, PBKM, Silvairu, J.W. Construction, Votum, Mercora czy Mabionu.

W przypadku tej ostatniej spółki transakcje insiderów wyraźnie ucieszyły inwestorów, przekładając się na zwyżkę notowań. W poniedziałek wieczorem o zakupie akcji biotechnologicznej spółki poinformowali prezes Krzysztof Kaczmarczyk i członek zarządu Adam Pietruszkiewicz. W trakcie wtorkowej sesji kurs rósł nawet o kilkanaście procent, a zakończył dzień 6-proc. zwyżką na poziomie 78 zł. W środę nastroje już się uspokoiły, a kurs oscylował w okolicach wtorkowego zamknięcia.

W tym roku Mabion jest jedną z najgorętszych biotechnologicznych spółek. Na początku stycznia za jego akcję płacono 21 zł. Marcowa informacja o możliwym włączeniu się w łańcuch produkcyjny szczepionki na Covid-19 koncernu Novavax wywindowała notowania do ponad 120 zł. Potem jednak zaczęła przeważać podaż. Dalsze zachowanie kursu Mabionu będzie zależeć od kolejnych wieści dotyczących umowy z grupą Novavax.

Nie ma wspólnego mianownika, do którego można by sprowadzić spółki, których akcje w ostatnim czasie kupowali insiderzy. W niektórych, tak jak w Mabionie, kurs ma już za sobą mocną falę zwyżkową, a potem korektę. Tak jest np. w Miraculum (choć tam skala wahań jest zdecydowanie mniejsza), którego akcje na początku roku były wyceniane na 1,2 zł, potem po fali mocnych zwyżek kurs przekroczył poziom 1,5 zł, by spaść do 1,3 zł. W ostatnich dniach zaangażowanie w kapitale tej spółki zwiększał członek zarządu Marek Kamola. Natomiast mocno w górę ostatnio idzie kurs PBKM. Obecnie wynosi 92 zł. Przez kilkanaście miesięcy tkwił w konsolidacji (w okolicach 80 zł), z której wybił się na początku maja. W dalsze zwyżki wierzy m.in. Konrad Miterski, wiceprzewodniczący rady nadzorczej, który na początku czerwca dokupił akcji. Na wzrostowej fali zaangażowanie zwiększył też insider VRG – Jerzy Mazgaj, przewodniczący rady nadzorczej.

...oraz ich sprzedaż

Natomiast walory sprzedawali ostatnio m.in. przedstawiciele grupy Cognor, Benefit Systems, mBanku i PKO BP. W tym ostatnim przypadku chodzi o zbycie pakietu przez Zbigniewa Jagiełłę, który do poniedziałku był prezesem banku. Zdecydował się sprzedać pakiet 13 898 akcji. Transakcje zawarł 28 maja po średniej cenie 39,51 zł za sztukę. W sumie wartość transakcji sięgnęła 550 tys. zł. W środę kurs PKO BP lekko spadał i po południu wynosił 39 zł.

Foto: GG Parkiet

Zwykło się uważać, że transakcje insiderskie są papierkiem lakmusowym nastrojów rynkowych, dlatego regularnie przyglądamy się ich strukturze. W ostatnim czasie na GPW co do zasady przeważają insiderzy kupujący akcje, a odsetek sprzedających jest zdecydowanie niższy. Proporcje te jednak mocno zmieniają się w czasie.

I tak na przykład w lutym osoby mające dostęp do informacji poufnych ponad dwa razy częściej kupowały akcje, niż sprzedawały. Wtedy WIG tkwił w konsolidacji w przedziale 57–59 tys. pkt. Podobnie było w marcu. Od połowy kwietnia WIG zaczął rosnąć i przekroczył psychologiczną barierę 60 tys. pkt. Analiza raportów, które wtedy trafiły na rynek, wskazywała, że insiderzy dosyć sceptycznie podchodzą do dalszych zwyżek i odsetek sprzedających znacząco wzrósł (stanowili aż 45 proc. w strukturze wszystkich transakcji).

Od tego czasu WIG zyskał prawie 11 proc. W środę po południu spadał o 0,3 proc. i wynosił 66,3 tys. pkt. Do pobicia rekordu z 23 stycznia 2018 r. brakuje mu już tylko nieco ponad 2 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.