Reklama

Budimex wchodzi w kryzys z pełnym portfelem

Skutkiem pandemii będzie spowolnienie w inwestycjach, głównie prywatnych. Pytanie, jak głębokie.
Kierowana przez Dariusza Blochera grupa jeszcze nigdy nie miała tylu zamówień.

Kierowana przez Dariusza Blochera grupa jeszcze nigdy nie miała tylu zamówień.

Foto: materiały prasowe

Wartość portfela zamówień Budimeksu ustanowiła nowy rekord, to 12 mld zł. Do tego dochodzi 3 mld zł w kontraktach czekających na zawarcie. Jak podkreślają władze firmy, w połączeniu z 1,79 mld zł gotówki netto wobec 1,36 mld zł na koniec zeszłego roku, Budimex na dobrych warunkach wchodzi w rynkowe spowolnienie wywołane pandemią.

5 mld zł w portfelu przypada na inwestycje infrastrukturalne (głównie drogowe), 3,4 mld zł na budownictwo kolejowe, 3,6 mld zł na kubaturówkę.

Poprawa rentowności

W I kwartale Budimex zwiększył skonsolidowane przychody o 6,9 proc., do 1,48 mld zł. Zysk operacyjny skurczył się jednak o 34 proc., do 33 mln zł.

Foto: GG Parkiet

O 12 proc., do 1,43 mld zł poprawiła się sprzedaż części budowlanej. Zysk operacyjny zwiększył się tu o 49 proc., do 33 mln zł. Rok wcześniej Budimex, jak cała branża, borykał się z problemem braku waloryzacji starszych umów, co biło w rentowność. Spółka deweloperska przekazała w I kwartale br. tylko cztery lokale wobec 601 rok wcześniej, dlatego jest niewidoczna w przychodach, a na poziomie operacyjnym przyniosła 7,5 mln zł straty wobec prawie 39 mln zł na plusie rok wcześniej. Taki spadek liczby wydań to efekt głównie harmonogramu inwestycji, ale i lockdownu, jaki sparaliżował rynek w połowie marca. Budimex Nieruchomości sprzedał 541 mieszkań, dwa razy tyle co rok wcześniej – niska baza też była efektem kalendarza wprowadzeń inwestycji do oferty. Trzecia noga, konsolidowany już w pełni FB Serwis, zajmujący się gospodarowaniem odpadami komunalnymi oraz utrzymaniem technicznym dróg i budynków, przyniosła 132 mln zł przychodów i niemal 19 mln zł zysku operacyjnego. Rok temu wpływ tego biznesu na wyniki był śladowy.

Reklama
Reklama

Rynek się skurczy

Kiedy w lutym Budimex prezentował wstępne wyniki roczne, spodziewał się w 2020 r. poprawy wyników wobec 2019 r. (7,57 mld zł przychodów, 318 mln zł zysku operacyjnego i 226 mln zł netto). Miesiąc później, w raporcie rocznym przyznano, że pandemia nakazuje zrewidować oczekiwania.

Publikacji sprawozdania za I kwartał nie towarzyszyła konferencja. Spółka odniosła się jednak do przyszłości. Rekordowy portfel zamówień zabezpiecza front prac na najbliższe kilka kwartałów. Epidemia nie zakłóca bieżących robót, nie ma istotnych zakłóceń dostaw. Współpraca z GDDKiA i PKP PLK jest bardzo dobra. Jasne jest, że rynek budowlany skurczy się w perspektywie 2–3 lat, głównie jeśli chodzi o prywatnych zamawiających.

Grupa spodziewa się krótkoterminowego spadku tempa sprzedaży mieszkań. Na koniec marca Budimex miał w ofercie 2 tys. lokali.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama