Biura maklerskie

Praca nad wcieleniem brokerów do banku wre

DM Banku Handlowego idzie śladami BM mBanku, Santander BM czy też BM ING Banku Śląskiego. Jak to się dla niego skończy?

Patrycjusz Wójcik, prezes DM Banku Handlowego, ma teraz za zadanie wprowadzić brokerów w struktury bankowe.

Foto: Archiwum

Kwestią czasu jest to, kiedy kolejny dom maklerski zostanie włączony w struktury banku. W przypadku DM Banku Handlowego klamka bowiem zapadła, prace postępują, chociaż sami zainteresowani nie zdradzają, kiedy może dojść do faktycznej integracji.

Praca z nadzorcą

Decyzja o tym, by włączyć DM Banku Handlowego w struktury banku, zapadła już kilkanaście miesięcy temu. I chociaż od tego czasu nie pojawiły się w tym temacie żadne konkrety, to jak usłyszeliśmy w grupie Citi Handlowy, prace są w toku.

– Proces integracji jest realizowany zgodnie z harmonogramem, w ścisłej współpracy między bankiem a domem maklerskim. Obecnie wniosek o nabycie przedsiębiorstwa (DM BH) przez Bank Handlowy jest procesowany w KNF. Integracja jest złożoną operacją technologiczną i proceduralną, i jest zaplanowana na najbliższe miesiące. Chcemy, aby cała operacja była nieodczuwalna dla naszych klientów – wskazuje biuro prasowe Citi Handlowego. Grupa nie chce składać deklaracji, kiedy cały proces może się zakończyć.

– Mamy oczywiście założony termin finalizacji, jest on obarczony wieloma warunkami, dlatego nie chcemy na razie podawać go do wiadomości publicznej. Prace nad integracją idą jednak pełną parą i przy wsparciu KNF, dlatego wierzymy, że termin ten nie jest obecnie zagrożony – podkreślono.

Zagrożenia i szanse

Foto: GG Parkiet

Pozostaje więc pytanie nie czy, ale kiedy DM Banku Handlowego dołączy do takich firm jak BM mBanku, Santander BM czy też BM ING Banku Śląskiego i zacznie działać w strukturach bankowych. Jeszcze istotniejsze będzie to, jak cała operacja skończy się dla firmy. Opinie na temat wcielania domów maklerskich do banków są bowiem podzielone. Z jednej strony oznacza to większy wpływ banku na decyzje podejmowane w zakresie usług maklerskich, co w chudych czasach dla brokerów, wiązało się też z cięciem kosztów, a także z większą konkurencją z bardziej marżowymi produktami bankowymi.

Z drugiej strony funkcjonowanie pod jednym dachem daje biurom maklerskim możliwość korzystania z zasobów banku, również jeśli chodzi o bazę klientów. Dobrze to było widać podczas uderzenia w rynki pandemii, które wywołało skokowy wzrost zainteresowania rachunkami maklerskimi. Głównymi wygranymi tego okresu okazały się: BM mBanku oraz BM ING Banku Śląskiego. Pierwsza z tych firm od początku roku zwiększyła liczbę prowadzonych kont o ponad 43 tys. Druga z nich zwiększyła stan posiadania o prawie 37 tys. rachunków. Obie firmy jakiś czas temu załapały się na trend wcielania domów maklerskich w struktury banku i nie jest tajemnicą, że to łatwiejszy dostęp do klientów bankowych przyczynił się do skokowego wzrostu prowadzonych przez nie kont.

Inna sprawa, że model funkcjonowania DM Banku Handlowego nieco różni się od wspomnianych wcześniej podmiotów. Broker ten żyje przede wszystkim z obsługi klientów zagranicznych oraz instytucjonalnych. Przez wiele lat był niekwestionowanym liderem rynku, jednak w ostatnich miesiącach jego pozycja wyraźnie osłabła.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.