REKLAMA
REKLAMA

Biura maklerskie

Inwestorzy indywidualni wrócili do czasów świetności

Od 17 do nawet 33 proc. mógł wynieść udział klientów detalicznych w obrotach na rynku akcji w I półroczu – wynika ze wskazań brokerów. Większość stawia na 21-proc. udział.
Foto: Bloomberg

I półrocze, a w szczególności II kwartał to był czas wzmożonej aktywności inwestorów indywidualnych na giełdzie. Na razie GPW nie opublikowała jeszcze oficjalnych statystyk dotyczących tego, jaki był udział tej grupy w obrotach na rynku. Postanowiliśmy o to zapytać samych maklerów, którzy odgrywają kluczową rolę na rynku klientów detalicznych.

Typy maklerów

Ich szacunki są rozbieżne, jednak wszyscy wskazują, że udział inwestorów indywidualnych w obrotach znacząco wzrósł w stosunku do tego, co oglądaliśmy w ostatnich latach, kiedy to kształtował się on na poziomie 12–13 proc. Prognozy maklerów mówią teraz o poziomie od 17 do 33 proc.

– Moim zdaniem udział inwestorów indywidualnych w obrotach w I półroczu kształtował się na poziomie około 17 proc. Dla porównania, w I połowie 2019 r. było to 13 proc., najwyższy wynik ostatniej dekady wynosił 20 proc. (I półrocze 2010 r.), a w lepszych okresach udziały wynosiły generalnie około 18 proc. Na zauważalne odbicie w segmencie detalicznym może wskazywać fakt osiągania w I połowie 2020 r. wysokich udziałów w rynku podmiotów tradycyjnie mocno skoncentrowanych na tym typie klienta. Z drugiej strony, relatywnie mała aktywność w styczniu i lutym powoduje, że trudno zakładać osiągnięcie poziomów zbliżonych do rekordów – mówi Piotr Kozłowski, dyrektor BM Pekao.

Większość typów oscyluje jednak w okolicach okolicach 21 proc. Jeśli prognozy te się potwierdzą będzie to oznaczało najlepsze półrocze w wykonaniu inwestorów indywidualnych od II półrocza 2009 r.

Foto: GG Parkiet

– Podobnie jak na parkietach w USA, Azji czy Europie zachodniej także w Polsce inwestorzy indywidualni byli wyjątkowo aktywni w I półroczu. Obecnie zarówno w kraju, jak i na głównych rynkach światowych, jesteśmy na poziomach znacznie wyższych niż obserwowane w okresie korekty na przełomie I i II kwartału, co z perspektywy czasu potwierdza, że był to dobry okres do zakupów mocno przecenionych akcji – wskazuje Maksymilian Skolik, dyrektor BM mBanku.

Jego typ to 20,5 proc. Radosław Olszewski prezes DM BOŚ stawia na 21 proc. podobnie jak Marcin Słomianowski, dyrektor BM ING Banku Śląskiego. Grzegorz Zawada, szef BM PKO BP typuje 21,1 proc. Największym optymistą jest natomiast Wojciech Sieńczyk, dyrektor Santander BM, który prognozuje aż 33-proc. udział inwestorów indywidualnych w obrotach.

To jeszcze nie koniec?

Brokerzy liczą, że pozytywny trend uda się utrzymać także w kolejnych miesiącach. Ich zdaniem przemawia za tym otoczenie. – Czynnikiem wspierającym napływ kapitału na giełdy od inwestorów indywidualnych na pewno będzie prowadzona już praktycznie na całym świecie polityka zerowych stóp procentowych – uważa Maksymilian Skolik. Podobnego zdania jest Piotr Kozłowski, dyrektor BM Pekao.

– Obecnie obserwujemy – zarówno w skali BM Pekao jak i całej branży – gwałtowny wzrost zainteresowania inwestorów detalicznych usługami maklerskimi i inwestowaniem w akcje. Wynika to z coraz mniej atrakcyjnych warunków lokowania środków na depozytach bankowych czy też w papiery dłużne – przy aktualnych poziomach stóp procentowych, zarówno w kraju, jak i na świecie. Oczekiwane i możliwe do zrealizowania stopy zwrotu są niskie, po uwzględnieniu stosunkowo wysokiej inflacji CPI realna osiągana rentowność jest wręcz zauważalnie ujemna. Inwestycjom w akcje na pewno pomaga także fakt, że spowodowane pandemią i zamrożeniem gospodarki spadki indeksów zostały niezwykle dynamicznie odrobione – uważa szef biura.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA