Biura maklerskie

Inwestorzy indywidualni podkręcili jeszcze tempo

Domy maklerskie obsługujące klientów detalicznych mają ręce pełne roboty. Inwestorzy nadal chętnie obracają akcjami na warszawskiej giełdzie, a pośrednicy liczą, że dobra passa będzie trwała dłużej.
Adobestock

Po świetnym marcu przyszedł jeszcze lepszy kwiecień. Statystyki domów maklerskich skoncentrowanych na obsłudze klientów indywidualnych pokazują, że ci nie tylko nie zmniejszyli, ale wręcz istotnie zwiększyli swoją aktywność na warszawskiej giełdzie.

Brokerzy się cieszą

Najlepszym tego przykładem jest BM ING Banku Śląskiego, który obsługuje tylko inwestorów indywidualnych. W kwietniu broker pośredniczył w transakcjach na głównym rynku na kwotę prawie 2,2 mld zł. To o 23 proc. więcej niż w marcu. Statystyki te są również nieporównanie lepsze niż te z początku roku. W stosunku do lutego aktywność inwestorów wzrosła o 164 proc., zaś w stosunku do stycznia wzrost wyniósł 181 proc.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wyników w kwietniu – przyznaje Marcin Słomianowski, dyrektor BM ING Banku Śląskiego. – Co będzie bardzo ważne w kontekście dalszego zaangażowania naszych klientów na rynku kapitałowym, to efekt obecnych inwestycji. Te trafne, które przyniosą dochód, na pewno pomogą w budowaniu pozytywnej percepcji giełdy – dodaje.

Praca wre także w BM Pekao (którego częścią jest też dawny CDM Pekao), gdzie również obsługiwani są wyłącznie inwestorzy indywidualni. W kwietniu biuro przeprowadziło transakcje na kwotę ponad 1,5 mld zł. To o prawie 17 proc. więcej niż w marcu i o ponad 100 proc. więcej niż w lutym oraz styczniu. – W kwietniu rośliśmy w siłę i nadal nie zwalniamy tempa – mówi Piotr Kozłowski, dyrektor BM Pekao. – Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą równie zadowalające pod względem obrotów. Cały czas rośnie liczba nowych rachunków, obserwujemy napływ aktywów. Kwiecień był miesiącem wręcz rekordowym, co pokazują m.in. wstępne wyniki w zakresie przychodów. Prognozy majowe są także bardzo dobre. Obroty i prowizje utrzymują się na wysokim poziomie, porównywalnym z marcowym, co przekłada się na wyniki finansowe – w tym na wzrost prowizji giełdowych. Upraszczamy obowiązujące dotychczas procedury, wiele transakcji i operacji dokonuje się zdalnie, nasi doradcy są przez cały czas do dyspozycji klientów. Posiadamy jedną z najlepszych ofert na rynku i klienci to doceniają. Naszym celem jest dalsza tak udana współpraca z naszymi klientami, niezależnie od sytuacji na rynku kapitałowym – dodaje szef biura maklerskiego.

Więcej pracy mają także inne biura, które żyją głównie z klientów indywidualnych. W BM Alior Banku wartość zrealizowanych transakcji zwiększyła się miesiąc do miesiąca o prawie 7 proc. W DM Banku BPS wzrost wyniósł ponad 50 proc., w Noble Securities – 11 proc.

To jeszcze nie koniec?

Brokerzy liczą, że na udanym marcu i jeszcze lepszym kwietniu się jednak nie skończy. – Podwyższone obroty mogą się utrzymać zarówno w przypadku kontynuacji ruchu wzrostowego na rynkach, jak i powrotu do spadków. Zakładając, że rynek powróci do marcowych poziomów, być może pojawi się kolejna grupa klientów, chętnych do inwestowania po historycznie niskich cenach. Jednak nie można wykluczyć sytuacji, w której skala kryzysu gospodarczego na świecie będzie tak duża, że kolejna fala spadkowa istotnie pogłębi dotychczasowe minima. W takim scenariuszu inwestorzy zachęceni marcową przeceną mogą odwrócić się od rynku akcji – mówi Piotr Kozłowski, szef BM Pekao. – Jeśli spojrzymy na gospodarkę, to pojawiające się dane makroekonomiczne są trudne, ale podjęte działania stabilizujące dają nadzieję na szybsze odbicie w gospodarce polskiej i światowej. A to może się przełożyć na dłuższą hossę na giełdzie i zbudowanie wspomnianego pozytywnego doświadczenia klientów indywidualnych, a więc pozostanie ich z nami na dłużej – wskazuje Marcin Słomianowski.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.