Banki

ING Bank Śląski z najwyższym kwartalnym zyskiem w historii

Wyniki spółki słynącej z systematycznego wzrostu przychodów zostały teraz dodatkowo wsparte wyjątkowo niskimi rezerwami. Również w całym roku zysk może być rekordowy.
Bloomberg

ING Bank Śląski miał w II kwartale 615 mln zł zysku netto, czyli aż o 19 proc. więcej, niż oczekiwano. Zarobek, mimo cięcia stóp procentowych, urósł rok do roku o 95 proc. Kwartalnie urósł o 60 proc.

Prognozy mało ambitne?

Tak duże przebicie prognoz to głównie efekt wyjątkowo niskich odpisów kredytowych. Wyniosły tylko 19 mln zł, bo bank rozwiązał rezerwy na ryzyko makroekonomiczne i sprzedał portfel kredytów niepracujących. Dla porównania – rok temu saldo odpisów wyniosło ponad 300 mln zł, a w I kwartale 130 mln zł. Jednak kluczowy jest kolejny silny wzrost przychodów. Wynik odsetkowy urósł o 7 proc., a prowizyjny aż o 33 proc. Bank w II kwartale udzielił 4,2 mld zł kredytów hipotecznych (+75 proc. rok do roku) i 1,4 mld zł pożyczek gotówkowych (+177 proc. rok do roku). Kredyty na koniec czerwca były warte 134,7 mld zł, o 11 proc. więcej niż rok temu. Depozyty zwiększyły się o 7 proc., do 160 mld zł.

ING BSK w I półroczu zanotował 1 mld zł zysku netto, czyli o 72 proc. więcej niż rok temu. Obliczona przez Bloomberga średnia prognoz zakłada, że w całym roku bank zarobi ponad 1,7 mld zł, w przyszłym zaś 1,94 mld zł. – Zakładając kontynuację obecnych trendów makroekonomicznych i niewielki wpływ spodziewanej kolejnej fali pandemii, średnia prognoz na ten rok nie wydaje się bardzo ambitnym celem do pobicia, nawet przy założeniu normalizacji poziomu rezerw kredytowych. Pewnym czynnikiem ryzyka pozostaje kwestia kredytów walutowych, oczywiście w mniejszej skali niż na rynku, i tylko przy potencjalnie odmiennym, bardziej kosztownym, rozwiązaniu przyjętym przez Sąd Najwyższy, niż zaproponowane przez KNF ugody – mówi Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk Haitonga.

ING BSK w ostatnich dwóch kwartałach nie zwiększał już rezerwy na hipoteki frankowe po tym, jak utworzył duży odpis w IV kwartale 2020 r. Łącznie portfel brutto tych kredytów ma pokryty rezerwami już w około 38 proc. To oznacza, że pod względem finansowym jest gotowy do uruchomienia powszechnego programu ugód z frankowiczami bez istotnego wpływu na bieżące wyniki. – Uważamy, że obecne rezerwy na ryzyko prawne są absolutnie wystarczające, biorąc pod uwagę aktualną sytuację tego portfela – mówi wiceprezes Bożena Graczyk. ING BSK, podobnie jak inne banki, zwleka z rozpoczęciem zawierania porozumień. – Deklarowaliśmy wielokrotnie, że ugody są dla nas bazowym scenariuszem – podkreśla prezes Brunon Bartkiewicz. Potwierdza, że bank oczekuje najpierw uchwały Sądu Najwyższego (posiedzenie zaplanowano na 2 września).

Zagadkowa dywidenda

Akcjonariusze zdecydowali już w kwietniu, że 675 mln zł, czyli połowa zarobku z 2020 r., trafi na kapitał rezerwowy. Druga połowa pozostała niepodzielona. KNF zgodziła się w lipcu, aby bank wypłacił cały zysk z 2020 r. Prezes zaznaczył, że nie może teraz poinformować, jaka jest decyzja w sprawie tegorocznej wypłaty. Jednak nie powiedział też, że w tym roku jej nie będzie.

– Strategia ING BSK jest nastawiona na wzrost organiczny, co zawsze ograniczało wypłatę dywidendy do około 30 proc. zysku. W ocenie zarządu obecna nadwyżka kapitałowa jest znacznie powyżej ambicji wzrostowych. Spodziewamy się, że przy potwierdzonym przez KNF poziomie wypłaty do 100 proc. zysku bank będzie chciał wypłacić co najmniej 75 proc. zarobku z 2020 r. Jeśli będzie to możliwe od strony prawnej, czemu zarząd nie zaprzeczył, stanie się to w tym roku. Dawałoby to 7,71 zł na akcję i stopę dywidendy 3,8 proc. – mówi Czajkowska-Bałdyga.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.