REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Spółki z WIG20 zapłaciły audytorom ponad 60 mln zł

Audytorzy zainkasowali w zeszłym roku za badanie sprawozdań finansowych największych firm notowanych na GPW niższą kwotę niż rok wcześniej. To jednak nie znaczy, że koszty audytu spadają.
Foto: Adobestock

Trwa sezon publikacji raportów za I kwartał, natomiast już za nami fala sprawozdań rocznych. Można w nich znaleźć wiele ciekawych informacji, m.in. te dotyczące wynagrodzeń dla audytora. Z danych, które zebraliśmy, wynika, że w 2018 r. spółki wchodzące w skład WIG20 zapłaciły w sumie biegłym rewidentom ponad 60 mln zł – o przeszło 8 mln zł mniej niż w 2017 r. Średnie wynagrodzenie wyniosło około 3 mln zł, ale widać potężne różnice. Mają związek przede wszystkim z rozmiarem spółek i stopniem skomplikowania ich grup kapitałowych. Najwięcej, bo ponad 12 mln zł, zainkasował audytor w PZU, a najmniej – 150 tys. zł – w CD Projekcie.

Rynek w nowej odsłonie

W ostatnich kilkunastu miesiącach głośno było o zmianach w przepisach, które dla branży audytu były rewolucyjne. Wprowadzono najkrótszy w UE okres rotacji i zakaz świadczenia usług doradczych w audytowanych firmach. Uchwalono też wysokie kary. Trwa batalia o kolejne zmiany – tym razem dotyczące nadzoru nad rynkiem. Ustawodawca uważa, że takie afery jak GetBacku są dowodem na to, że dotychczasowy model się nie sprawdził. Zmiany w audytowym ekosystemie przełożyły się na wzrost wynagrodzeń, dlatego spadek kwot, jakie spółki z WIG20 wypłacają audytorom, zaskakuje.

– Wydaje się, że przyczyną zahamowania tendencji z 2017 r. jest wprowadzenie przepisu dotyczącego obligatoryjnej rotacji firm audytorskich, który urynkowił wynagrodzenia. Do tej pory największe spółki giełdowe korzystały przez lata z tego samego audytora, z którym bezpośrednio ustalały ceny, praktycznie zamykając się na oferty konkurencji. W tej chwili, w sytuacji kiedy występuje ustawowa konieczność zmiany audytora, zawyżone w niektórych przypadkach wynagrodzenia stają się rynkowe – komentuje Dominik Biel, partner UHY ECA. Zwraca też uwagę na zmiany legislacyjne dotyczące długości umowy. W świetle obowiązujących przepisów każda umowa o badanie zwierana jest na przynajmniej dwa lata. – Umowa dwuletnia daje większy komfort audytorom, co niewątpliwie zwiększa możliwości negocjacyjne ich klientom, a to może wprost przełożyć się na obniżenie ceny za badanie w perspektywie rocznej – dodaje ekspert.

Diabeł tkwi w szczegółach

Za spadek wynagrodzeń dla audytorów w WIG20 w dużej mierze odpowiadają dwie spółki: Pekao i mBank. W tej pierwszej zmienił się audytor z Deloitte na KPMG, a wynagrodzenie spadło o 2,6 mln zł, do niespełna 4 mln zł. Z kolei w mBanku obniżka była jeszcze wyższa i sięgnęła 2,8 mln zł. W 2017 r. sprawozdanie tej firmy badało PwC za 5,9 mln zł, a w 2018 r. EY za 3,1 mln zł.

– Ceny za usługi audytorskie raczej rosną, niż spadają, a będą rosły jeszcze bardziej. Ryzyko badania jednostek zainteresowania publicznego (m.in. firm giełdowych – red.) istotnie rośnie, a ponadto audytorzy mają przy pojedynczym projekcie do wykonania coraz więcej pracy „administracyjnej" – mówi jeden z audytorów, pragnący zachować anonimowość. Dodaje, że coraz bardziej restrykcyjne są też kontrole i trzeba tworzyć coraz obszerniejszą dokumentację. Jego zdaniem gdybyśmy wzięli pod lupę szerszą grupę – obejmującą również średnie i mniejsze spółki – to zobaczylibyśmy wyraźny wzrost wynagrodzeń wypłacanych audytorom.

WIG20 jest zdominowany przez wielką czwórkę, czyli firmy Deloitte, EY, KPMG i PwC (rodzynkiem w tym zestawieniu jest Grant Thornton).

– Wynikało to głównie z faktu, że warunki przystąpienia do oferowania badania sprawozdań skonstruowane przez organy spółek notowanych na WIG20 wykluczały inne firmy audytorskie. Zmiany regulacji odrobinę ograniczyły takie formułowanie warunków, czyli potencjalnie zwiększa się konkurencyjność w tym segmencie. Z drugiej strony nowe regulacje spowodowały, że wymogi wobec firm audytorskich się zwiększają – komentuje Ewa Jakubczyk-Cały, partner zarządzający PKF Consult.

Mamy więc przeciwstawne siły wpływające na wynagrodzenia audytorów: wzrost konkurencyjności działa w kierunku spadku cen, natomiast wzrost pracochłonności i ryzyka zwiększa presję na wzrost wynagrodzeń.

Foto: GG Parkiet

– Obserwując trendy wynagrodzeń od JZP notowanych na WIG20, można zauważyć pewne zależności: w roku 2018 nastąpiło bardzo istotne ograniczenie wynagrodzeń firm audytorskich za inne usługi, w tym o charakterze nieatestacyjnym, które świadczone były dla klientów badania sprawozdań finansowych – mówi Jakubczyk-Cały. Zwraca też uwagę, że w przypadku gdy dochodziło do zmian audytora, co do zasady nie można powiedzieć o jednoznacznym trendzie spadku czy wzrostu wynagrodzeń firm audytorskich.

– Wcześniejszy brak konkurencyjności w segmencie spółek z WIG20 spowodował, że wynagrodzenia były w poprzednim okresie ukształtowane na stosunkowo wysokim poziomie. Gdy nie dochodziło do zmian audytora, co do zasady w większości następował wzrost wynagrodzeń za badania statutowe, co związane było ze wzrostem pracochłonności i ryzyka – mówi przedstawicielka PKF Consult. Jej zdaniem wynagrodzenia za badanie sprawozdań przez średnie firmy audytorskie mają stałą tendencję wzrostową.

współpr. Anna Ogonowska

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA