Analizy

Spółki nie dały się pandemii. Wysyp pozytywnych zaskoczeń

Końcówka 2020 roku okazała się na tyle udanym okresem dla niektórych spółek z warszawskiej giełdy, że ich wyniki na plus rozminęły się z oczekiwaniami rynku.
Foto: Adobestock

Choć sezon publikacji wyników kwartalnych wciąż trwa, pojawiło się całkiem sporo firm, które zanotowały efektowną poprawę, niejednokrotnie przebijając oczekiwania analityków.

Wsparciem silny popyt

Sporo niespodzianek sprawiły wyniki spółek przemysłowych. Wiele z nich należy bowiem do beneficjentów ożywienia popytu. Druga fala pandemii nie zakłóciła funkcjonowania zakładów meblarskiej grupy Forte. Dodatkowym wsparciem był wysoki kurs euro. Biorąc pod uwagę przedłużający się lockdown i ograniczenia w handlu w wielu krajach, perspektywy trwającego kwartału wyglądają mniej optymistycznie. – Na ostatniej konferencji dotyczącej wyników pod koniec stycznia zarząd potwierdzał, że mimo twardego lockdownu w Niemczech fabryki utrzymują wysokie zdolności produkcji, a spływ zamówień jest dalej ponadprzeciętny. Niemniej przy zamkniętych sklepach na głównym, niemieckim, rynku sprzedaż i wyniki spółki mogą się przesunąć na II kwartał – uważa Krystian Brymora, analityk DM BDM.

Udany kwartał ma za sobą PCC Rokita. Kluczowy okazał się wysoki poziom zamówień w biznesie polioli, który szybko odbudował się po kryzysie. – Ceny polioli, które spółka sprzedaje głównie do branży meblowej (do produkcji materacy), wzrosły w IV kwartale o ok. 30 proc. r./r., a w I kwartale br. kontynuowały zwyżki (+45 proc. r./r.) z uwagi na kłopoty konkurencji. Wróży to kolejny udany kwartał w tym segmencie po rekordowych wynikach w IV kwartale. Z drugiej strony wciąż spadają ceny sody kaustycznej, głównego produktu spółki. Niemniej efekt wzrostu w PUR powinien z nawiązką przykrywać słabsze wyniki alkaliów, a wyniki co najmniej I kwartału powinny wciąż być bardzo dobre – uważa Brymora.

Końcówka 2020 roku okazała się bardzo udana dla AB, mając istotny udział w rekordowych całorocznych wynikach. Efektowna poprawa przychodów i zysków dystrybutora sprzętu IT to efekt pandemii, która napędziła popyt m.in. na notebooki czy smartfony. Na dobrą sytuację w branży wpływ mają również programy wspierające wydatki na IT w Polsce. Zarząd przyznaje, że jest bardzo szeroka gama programów zarówno rządowych, jak i unijnych, które dążą do transformacji cyfrowej w gospodarce, co jest dobrym prognostykiem dla spółki na 2021 rok.

Efektowną poprawą zysków, większą niż zakładali analitycy, zaskoczył Comarch. Przyczynił się do tego wzrost przychodów m.in. w segmentach finanse i bankowość oraz publicznym, a także niższe koszty. – Bardzo mocny, bo ponad 60-proc., wzrost zysku operacyjnego był wynikiem wyraźnie wyższej marży brutto, która była efektem realizacji bardziej rentownych kontraktów, a także pozytywnego wpływu kursów walutowych oraz niższych kosztów dzięki poczynionym zmianom w organizacji pracy w związku z wystąpieniem trzeciej fali – wyjaśnia Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku. Biorąc pod uwagę perspektywy na 2021 rok, pozytywnie ocenia większy tegoroczny portfel zamówień spółki. – Pozytywnie należy odczytywać zwiększenie działalności na bardzo perspektywicznym rynku azjatyckim, który powinien sukcesywnie zyskiwać na znaczeniu. Perspektywy na rynku rozwiązań ERP wyglądają cały czas obiecująco, a spółka oczekuje utrzymania dwucyfrowego tempa wzrostu – zauważa ekspert.

Dość dobrze w pandemii radzą sobie deweloperzy mieszkaniowi. – Wśród spółek, które zaskoczyły rynek in plus, jest Dom Development, który w ostatnim kwartale ubiegłego roku zaraportował marżę brutto na sprzedaży na poziomie prawie 33 proc., co bez wątpienia jest najlepszym wynikiem w branży. Duży wpływ na rentowność miała struktura oddanych mieszkań. Oprócz tego pozytywnie oceniam wyniki Atalu. Spółka zaraportowała bardzo mocne wyniki, które na poziomie operacyjnym były o 15 proc. wyższe od oczekiwań rynku. Największym pozytywnym zaskoczeniem była średnia cena przekazywanego mieszkania, która w IV kwartale wyniosła prawie 410 tys. zł – wskazuje David Sharma, analityk Trigon DM. Przekonuje, że w nadchodzących kwartałach kluczową kwestią dla deweloperów będzie ograniczenie wpływu rosnących kosztów materiałów, m.in. stali. – O ile koszty robocizny czy generalnego wykonawstwa mogą być strukturalnym wsparciem dla rentowności deweloperów, o tyle zwyżki cen materiałów, które widzimy od jesieni ubiegłego roku, mogą powodować erozję marży deweloperskiej, szczególnie na projektach w segmencie ekonomicznym i niższym – uważa.

Kwartał mocnych wyników

Pozytywnych wieści nie zabrakło z największych spółek skupionych w WIG20. Solidne wyniki wsparte wysokimi cenami gazu pokazało PGNiG. Koncern nadal dużo zarabia na sprzedaży błękitnego paliwa. Lepsze rezultaty udało się osiągnąć w dystrybucji. Spadły za to zyski z wydobycia i wytwarzania. – Podobnie jak w przypadku IV kwartału spodziewamy się bardzo dobrego wyniku w I kwartale br. Głównym czynnikiem, który będzie miał pozytywny wpływ na zrealizowany zysk, były bardzo wysokie zwyżki cen gazu na giełdach europejskich. Ponadto w Polsce ceny gazu cieszyły się dość wysokim spreadem cenowym w porównaniu z benchmarkami europejskimi. Z uwagi na niższą od kilkuletniej średniej temperaturę w styczniu i lutym liczymy również na zwyżki wolumenów, co powinno mieć pozytywny wpływ na wyniki w praktycznie każdym z segmentów spółki – uważa Krzysztof Kozieł, analityk BM Pekao. Wyjaśnia, że w średnim terminie wszystko będzie zależało od tego, jak będą kształtowały się ceny gazu, które ze względu na sporą historyczną zmienność są dość trudne do prognozowania. – Jednak biorąc pod uwagę obecny stan zapasów oraz rekordowo wysokie ceny certyfikatów CO2, wspierające zużycie gazu względem węgla w Europie, sądzimy, że bieżący konsensus Bloomberga dla wyniku EBITDA na ten rok w wysokości 7,3 mld zł będzie dość łatwy do zrealizowania. Nasza prognoza zakłada wynik na poziomie 8,2 mld zł – dodaje.

Wyższe od oczekiwanych wyniki za IV kwartał zaraportowało Allegro, podwajając zysk netto rok do roku. Mimo efektownej poprawy, jak zauważa Konrad Grygo, analityk Erste Securities, przy tak wysoko wycenionych spółkach dużo większe znaczenie ma w mojej ocenie perspektywa na przyszłość. – Allegro coraz mocniej komunikuje swoje plany, jeśli chodzi o automaty paczkowe, centra logistyczne, a to w bezpośredni sposób łączy się z większą kapitałochłonnością i najprawdopodobniej rozwodnieniem marż (oraz spadkiem mnożników wycenowych) – wyjaśnia.

Opinie

Kamil Hajdamowicz, doradca inwestycyjny, Vienna Life TU na Życie

Jeśli miałbym podsumować sezon wyników jednym zdaniem, napisałbym, że przemysł ma się dobrze, a w pozostałych sektorach wygrani pozostali wygranymi. Zaliczyć można do nich spółki IT, które wygenerowały bardzo przyzwoite, często przewyższające oczekiwania rynkowe rezultaty, korzystając na trwających trendach i inwestycjach technologicznych, również tych wymuszonych trwającą już od ponad roku pandemią. Przyzwoite wyniki zaprezentowały spółki z branży handlu detalicznego, których działalność nie była dotknięta lockdownem. Zarówno Dino, jak i Eurocash zaprezentowały bardzo dobre rezultaty. Słabiej wypadły spółki obuwniczo-odzieżowe, co przy kolejnych ograniczeniach w działalności nie powinno dziwić. Tutaj główny trend był jeden, im więcej e-commerce w wynikach, tym lepiej, co mocno wspierało wyniki CCC, dzięki e-obuwiu. Zaskakująco dobre wyniki zaprezentowały spółki przemysłowe, które po pierwszym szoku związanym z lockdownem wyraźnie się na niego uodporniły. Dobre rezultaty prezentowały zarówno spółki wspierane boomem mieszkaniowym, jak również te skoncentrowane na inwestycjach infrastrukturalnych. Last but not least, dobre wyniki zaprezentowali giełdowi deweloperzy. Z drugiej strony nieco słabsze wyniki banków spowodowane są przede wszystkim koniecznością zawiązania rezerw frankowych. JIM

Łukasz Rozbicki, doradca inwestycyjny, MM Prime TFI

W wynikach za IV kwartał zauważam generalnie całkiem dobre tendencje w spółkach niecierpiących nadmiernie z powodu lockdownów. Co prawda sektor gamingu nieco spowolnił z dynamiką, jednak ma za sobą bardzo dobry cały rok. Natomiast pozytywnie zaskakują wyniki i perspektywy spółek przemysłowych korzystających na wzroście cen surowców. Poza tym bardzo dobrze poradziła sobie branża budowlana, aczkolwiek wysokie ceny surowców każą z większą uwagą przyglądać się marżom, które na tak wysokim poziomie mogą być nie do utrzymania. Wyniki za IV kwartał, ale też poszczególne dane miesięczne ze spółek zajmujących się e-commerce pokazują, że sprzedaż online wciąż notuje mocne przyrosty. Moim zdaniem IV kw. nie był ostatnim, gdy spółki e-commerce pozytywnie zaskoczyły. Wskazałbym też na spółki zajmujące się handlem sprzętem IT, które zanotowały bardzo dobrą końcówkę 2020 r. i także raportują o wysokich oczekiwaniach na rok obecny. Ogólnie, dostrzegam wciąż tendencje do poprawy wyników spółek z nowocześniejszych branż, lepiej nastawionych do operowania w obecnej rzeczywistości, do czego jednak dokładać się zaczynają przemysł, budownictwo i deweloperzy mieszkaniowi (mimo pandemii nie widać specjalnego hamowania popytu na mieszkania, o czym świadczy też wysyp emisji obligacji spółek dewelo­perskich). JIM

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.