Analizy

Spowolnienie w Niemczech straszy

Pogorszenie koniunktury nie pozostanie bez wpływu na sytuację krajowych eksporterów.
AFP

Pogorszenie koniunktury gospodarczej naszego zachodniego sąsiada jest kolejnym dużym wyzwaniem dla polskich firm obecnych na tym rynku obok systematycznie rosnących kosztów operacyjnych będącym wynikiem presji płacowej czy wzrostu cen energii. Które spółki z warszawskiej giełdy mają największą ekspozycję na niemiecką gospodarkę?

Gospodarka Niemiec hamuje

Najnowsze fatalne dane o produkcji przemysłowej sugerują, że niemiecki PKB mógł spaść w czwartym kwartale 2018 r., po tym jak w trzecim skurczył się o 0,2 proc. Dwa kwartały kurczenia się PKB z rzędu oznaczają pod względem technicznym recesję. – Od kilku kwartałów obserwujemy spowolnienie koniunktury w niemieckiej gospodarce, które w szczególności dotyczy sektora przemysłowego. Jest to o tyle istotne, że do Niemiec trafia blisko 30 proc. polskiego eksportu, a sektory przetwórstwa przemysłowego obu krajów są ściśle powiązane. Biorąc pod uwagę fakt, że ok. 50 proc. produkcji polskiego przemysłu trafia na eksport, widoczne słabnięcie koniunktury w tym segmencie rynku w Niemczech nie pozo- stanie bez wpływu na rynek krajowy – oce- nia Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao.

Tymczasem perspektywy na 2019 r. nie rysują się w jasnych barwach, o czym świadczą wskaźniki PMI zwiastujące spowolnienie aktywności gospodarczej w sektorze wytwórczym. – Ze wstępnych szacunków wynika, że w styczniu po raz pierwszy od ponad czterech lat wskaźnik PMI w niemieckim przetwórstwie spadł poniżej 50 pkt, co sugeruje spadek aktywności. W Polsce także wskaźnik PMI dla przetwórstwa obniżył się poniżej kluczowej granicy 50 pkt, a wśród głównych powodów pogorszenia kondycji przetwórstwa menedżerowie logistyki wskazują na spadek nowych zamówień (najszybszy od czerwca 2009 r.), w tym zamówień eksportowych, co trwa już piąty miesiąc z rzędu – wskazuje ekspert.

– Gorszy od oczekiwań odczyt produkcji przemysłowej w grudniu (wzrost tylko o 2,8 proc. rok do roku) wskazuje, że krajowy przemysł stopniowo zaczyna odczuwać skutki słabnącej koniunktury na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w sektorze przetwórczym. Kolejne miesiące przyniosą wyraźnie wolniejszy wzrost produkcji przemysłu, jednak ryzyko recesji pozostaje niskie – ocenia Antoniak.

Spółki reagują na kryzys

Spowolnienie w Niemczech stanowi największe wyzwanie dla firm przemysłowych, nastawionych w większym lub mniejszym stopniu na eksport. – Spółki przemysłowe już reagują na gorsze dane z niemieckiej gospodarce. O spowolnieniu informowała Grupa Kęty. W czwartym kwartale 2018 r. z wysokich poziomów obniżyły się zamówienia w segmencie wyrobów wyściskanych, który jest papierkiem lakmusowym koniunktury w przemyśle. Dodatkowo o trudniejszych negocjacjach na początku 2019 r. informowały Cognor i Polska Grupa Odlewnicza – zauważa Jakub Szkopek, analityk DM mBanku.

Jego zdaniem polskie spółki przemysłowe z dużą ekspozycją na eksport do Niemiec mogą sygnalizować osłabienie tempa zamówień na początku tego roku. – Wśród spółek o dużej ekspozycji na niemiecką gospodarkę znajdziemy: Forte, Mangatę, Impexmetal, Boryszew, Relpol, Hydrotor, Pfleiderera, Lenę Lighting czy Alumetal. Dodatkowo poza możliwym osłabieniem tempa pozyskiwania nowych zamówień spółki muszą się zmierzyć z presją po stronie kosztów pracy i rosnącymi cenami energii elektrycznej – zwraca uwagę ekspert.

Spadek poziomu zamówień eksportowych będzie miał negatywny wpływ na realizowane przychody. Część spółek nie widzi jednak powodów do obaw ze względu na obecność w segmentach rynku, które są stosunkowo najbardziej odporne na wahania koniunktury. – Cykl koniunktury gospodarczej jest rzeczą naturalną, dlatego już na najbliższe kwartały wielu ekonomistów prognozuje spowolnienie gospodarcze na kluczowych rynkach w Europie. Nasze dotychczasowe doświadczenia wskazują jednak, że popyt na sprzęt Grupy Amica wykazuje się stabilnością. Jesteśmy w większości przypadków pozycjonowani na półce średniej czy nawet niższej, jeśli chodzi o ceny naszych produktów. Znaczne wahania dotykają przeważnie wyżej pozycjonowanych produktów. Dlatego też oczekujemy stabilnych przychodów – tłumaczył niedawno w wywiadzie dla PAP Wojciech Kocikowski, wiceprezes Amiki.

Branża automotive ma problem

Warto zauważyć, że spowolnienie w niemieckiej gospodarce spowodowane jest w dużej mierze załamaniem koniunktury w branży motoryzacyjnej. – Na ten moment wierzymy, że jest to problem typowo podażowy, bo pojawił się we wrześniu 2018 r. po wprowadzeniu w UE nowych norm spalinowych (WLTP). Niemniej z każdym kolejnym miesiącem spadku sprzedaży samochodów ta wiara słabnie, tym bardziej że od ubiegłego lata widzimy wyraźne spadki w Chinach. Motoryzacja to również silnik polskiego przemysłu. Jesteśmy dużym poddostawcą branży. W 2017 r. udział produkcji części samochodowych z Polski w całej UE wynosił ok. 12 proc. – podkreśla Krystian Brymora, analityk DM BDM.

Na warszawskiej giełdzie jest sporo spółek z bezpośrednią i pośrednią ekspozycją na ten sektor motoryzacyjny: Boryszew, Impexmetal, Sanok, Mangata, Izoblok czy Rawlplug. Ze spółek chemicznych największą ekspozycję ma Grupa Azoty, bo ok. 40 proc. produkowanego przez nią poliamidu trafia bezpośrednio do motoryzacji. W ostatnich dwóch latach segment tworzywowy stanowił nawet 20 proc. EBITDA grupy – szacuje specjalista.

Z osłabieniem koniunktury na rynkach eksportowych musi się też liczyć Wielton. Ten największy rodzimy producent i dostawca naczep, przyczep i zabudów na samochody ciężarowe jest obecny na największych zachodnioeuropejskich rynkach. – Spadek koniunktury w branży automotive, wyraźnie już odczuwalny w segmencie pojazdów osobowych, wkrótce stanie się widoczny również w segmencie ciężarowym, co bezpośrednio przełoży się na wyhamowanie tempa wzrostu wolumenu sprzedaży przyczep i naczep. Pierwsze symptomy spowolnienia już są na rynku krajowym, rynki zagraniczne jeszcze pozostają silne (Niemcy, Francja) – zwraca uwagę Michał Sztabler, analityk Noble Securities.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.