Reklama

Małe inwestycje, nadzieja na duże zyski

Przybywa chętnych do udziału w projektach crowdfundingowych. Coraz więcej jest też platform pośredniczących między pomysłodawcą biznesu a osobami skłonnymi wyłożyć pieniądze. Oczywiście obie strony chcą zarobić.

Publikacja: 27.12.2019 09:03

Małe inwestycje, nadzieja na duże zyski

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Przed inwestycjami zbiorowymi (poza funduszami inwestycyjnymi), w tym crowdfundingiem, przestrzegała już Komisja Nadzoru Finansowego. Ostrożność zalecali także przedstawiciele banków i firm inwestycyjnych. Inwestorów to jednak nie zraża. A Giełda Papierów Wartościowych do strategii na 2020 r. włączyła Program Firm Partnerskich – Partner Crowdfundigowy GPW.

Kuszące browary

Dowodem na rosnącą popularność zbiorowego inwestowania w rozwojowe projekty są ostatnie kampanie, które zakończyły się sukcesem. Na przykład w ciągu zaledwie 36 dni Tenczyńskiej Okovicie należącej do Janusza Palikota udało się zgromadzić 4,18 mln zł. W 190 tys. akcji po 22 zł zainwestowało 1339 osób. Ludzie ci wierzą, że wskrzeszenie tradycyjnej małopolskiej gorzałki w Browarze Tenczynek i otwarcie w historycznych piwnicach browaru taproomu, w którym będzie można degustować świeżo warzone i starzone w beczkach piwa, przyniesie zyski.

To nie pierwszy projekt z piwowarskiej branży, do którego tak ochoczo przystąpiono, choć na ewentualne zyski trzeba będzie poczekać; Tenczyńska Okovita może wypłacić dywidendę najwcześniej po trzecim roku działalności, co zresztą wcale nie jest takie pewne. Zainteresowanie wzbudziły także inne podobne akcje crowdfundingowe. W czerwcu 2019 r. 1329 inwestorów wpłaciło prawie 4,15 mln zł na budowę browaru Pinta Barrel Brewing, specjalizującego się w piwach starzonych, oraz na otwarcie taproomu. Budowa już się rozpoczęła, a otwarcie browaru zapowiedziano na maj 2021 r. Sukcesem zakończyła się również wcześniejsza emisja Brokreacji. Na współfinansowanie budowy browaru liczy też Wrężel – kolejna firma z branży piwowarskiej zajmująca się wytwarzaniem piwa starzonego w beczkach.

Ryzyko związane z inwestycją w tego typu spółki jest właściwie nie większe niż w przypadku inwestycji na NewConnect czy w akcje firm wybierających się na główny parkiet GPW. Wykładane przez inwestorów kwoty nie są duże. W przypadku browaru Pinta Barrel Brewing minimalny zapis wynosił 36 akcji. Aby zostać udziałowcem, wystarczyło wpłacić trochę ponad 335 zł.

Projekty tańsze...

Pieniądze pozyskują w ten sposób nie tylko browary. Spółka Pelixar, producent i sprzedawca lotniczych systemów bezzałogowych, ubiega się o fundusze unijne na opracowanie dronowego systemu do automatycznych operacji poszukiwań i ratownictwa. Musi jednak mieć wkład własny – 100 tys. zł. Liczy, że pieniądze zdobędzie dzięki wsparciu inwestorów na platformie BeesFund. Minimalna kwota inwestycji wynosi 136,80 zł – tyle kosztują dwie akcje. Kto kupi więcej papierów, może dostać bonus. Dla osób, które zainwestują w 10 akcji, przewidziano wydruki 3D, w 50 akcji – szkolenia, a w 100 akcji – zniżki przy zakupie drona.

Reklama
Reklama

Eprosument, firma specjalizująca się w instalacjach fotowoltaicznych o mocy do 50 kW oraz w montażu folii grzewczych na podczerwień, zbiera z kolei pieniądze na wprowadzenie na rynek zeroenergetycznego domu z kompletną instalacją OZE. Inwestować można już od 145 zł.

Na platformie findfunds.pl można natomiast inwestować w studia gier, na przykład w No Gravity Development. Jest to samodzielne studio deweloperskie stworzone przez notowane na giełdzie wydawnictwo gier komputerowych o tej samej nazwie. Spółki z branży nowych technologii i projektantów gier poszukujących kapitału znajdziemy także na platformie Crowd Dragons.

Crowdway.pl, platforma, która współtworzyła sukces browarów, niebawem umożliwi inwestowanie w nieruchomości. Na razie zapowiedziała, że wystarczy 10 tys. zł, aby stać się współwłaścicielem apartamentu na wynajem lub współwłaścicielem budynku komercyjnego.

Foto: GG Parkiet

Na CrowdConnect, platformie utworzonej przez Dom Maklerski INC, można inwestować (bez prowizji) w spółki, które chcą pozyskać kapitał na rozwój i wejść na rynek NewConnect. Jedną z nich jest firma genXone wdrażająca innowacyjne rozwiązania genetyczne do codziennego życia.

...i droższe

Firmy zajmujące się inwestowaniem grupowym działają na różnych zasadach. Obok tworzących platformy crowdfundingowe są też takie jak Mzuri. Firma ta w swoich spółkach celowych gromadzi pieniądze na konkretny cel, np. zakup mieszkań na wynajem lub remonty kamienic. Minimalne wpłaty zaczynają się od 10 tys. zł.

Reklama
Reklama

Do bardziej ryzykownych inwestycji należy oferta Pracowni Finansowej, która zachęca do współfinansowania budowy całych osiedli. Ryzyko straty dotyczy bowiem znacznie większych sum pieniędzy. Minimalny próg wejścia w inwestycję dla dotychczasowych klientów Pracowni wynosi 50 tys. zł, a dla nowych 200 tys. zł.

Pracownia Finansowa zachęca również do grupowych inwestycji w elektrownie wiatrowe – jej zdaniem należą one do najatrakcyjniejszych – ale trzeba wyłożyć minimum 42 tys. zł. ¶

Inwestycje
Odwrót od akcji i obligacji. W cenie jest ropa i dolar
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Inwestycje
Fundusz Future Tech Poland to inwestycje w polskie technologie
Inwestycje
Grzegorz Pułkotycki, Starfunds: Rynek amerykański wysyła niebezpieczne sygnały
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Inwestycje
Polacy ustawiają się w kolejkach po złote produkty
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama