Jak czytamy w komunikacie nadzorcy „Urząd identyfikował osoby i podmioty, których działania poddawane są analizie pod kątem dokonania potencjalnych nadużyć rynkowych w związku z zachowaniem kursu spółki Capitea. Obecnie Urząd prowadzi działania zmierzające do zgromadzenia dalszych informacji i rozpoznania ewentualnych dalszych wątków sprawy. Celem UKNF jest pełna i rzetelna analiza wszystkich okoliczności oraz upublicznienie w możliwie najkrótszym terminie jej wyników” – informuje Komisja.

Capitea, czyli dawny GetBack pod okiem nadzoru

Od początku roku akcje firmy Capitea zyskały na wartości ponad 130 proc., chociaż firma nie prowadzi normalnej działalności, a skupia się wyłącznie na spłacie rat układowych dla obligatariuszy. Papiery firmy dużym zainteresowaniem cieszyły się przede wszystkim w lutym i marcu. Podczas sesji 18 lutego zyskały na wartości blisko 32 proc. Z kolei 16 marca notowania wzrosły o blisko 29 proc., a 30 marca podskoczyły o blisko 23 proc.  W efekcie, po ostatnich zwyżkach, wartość rynkowa firmy urosła do około 75 mln zł.

Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że za tymi ruchami stały wysokie, jak na tę spółkę, obroty. 25 marca pojawił się z kolei komunikat, że firma Ragnar Trade zwiększyła swoje udziały w spółce Capitea z 3,75 proc. do 5,06 proc. Z kolei 31 marca Capitea opublikowała wstępnie niezaudytowane wyniki finansowe. Wynika z nich, że zysk netto firmy w 2025 r. wyniósł 21 mln zł. Tego samego dnia firma poinformowała również o realizacji 12. raty układowej.