Reklama

Złoto po raz pierwszy przekroczyło cenę 5000 dolarów

Cena złota wzrosła powyżej 5000 dolarów za uncję, osiągając ważny kamień milowy wcześniej niż oczekiwała Wall Street, co stawia pytania o oszałamiającą prędkość wzrostu cen metali szlachetnych. Srebro przebiło 100 dolarów.

Publikacja: 26.01.2026 09:25

Złoto po raz pierwszy przekroczyło cenę 5000 dolarów

Foto: Angel Garcia/Bloomberg

https://pbs.twimg.com/media/G_jMiIhWcAAuAun?format=png&name=900x900

Cena złota po raz pierwszy przekroczyła 5000 dolarów za uncję, kontynuując gwałtowny wzrost napędzany przez rewolucję prezydenta USA Donalda Trumpa w stosunkach międzynarodowych oraz ucieczkę inwestorów od obligacji skarbowych i walut.

Sztabki złota podrożały nawet o 2,1 proc. do prawie 5100 dolarów, ponieważ słabość dolara wzmocniła popyt. Wskaźnik dolara spadł o prawie 2 proc. w ciągu sześciu sesji, a spekulacje, że Stany Zjednoczone mogą pomóc Japonii w staraniach o wzmocnienie jena, spotęgowały obawy dotyczące niezależności Rezerwy Federalnej i nieprzewidywalnej polityki Trumpa. Srebro również wzrosło do rekordowego poziomu powyżej 109 dolarów za uncję, zyskując trzeci dzień z rzędu.

Inwestorzy wycofują się z walut i obligacji skarbowych

Dramatyczne wzrosty cen złota – metal ten zyskał ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat – potwierdzają historyczną rolę kruszcu jako miernika strachu na rynkach. Po osiągnięciu najlepszych wyników rocznych od 1979 roku , złoto wzrosło w tym roku o ponad 17 proc., głównie dzięki tzw. handlowi deprecjacyjnemu, w wyniku którego inwestorzy wycofują się z walut i obligacji skarbowych. Masowa wyprzedaż na japońskim rynku obligacji w zeszłym tygodniu to kolejny przykład odrzucenia przez inwestorów dużych wydatków fiskalnych.

Reklama
Reklama

– Wzrost cen metali szlachetnych zapiera dech w piersiach i jest głęboko przerażający – napisał Robin Brooks, pracownik naukowy Brookings Institution, zauważając, że wzrost cen złota jest „częścią czegoś znacznie większego”.

– Złoto jest odwrotnością zaufania – powiedział Max Belmont, zarządzający portfelem w First Eagle Investment Management. – To zabezpieczenie przed nieoczekiwanymi wzrostami inflacji, nieoczekiwanymi spadkami na rynku i gwałtownym wzrostem ryzyka geopolitycznego.

– Ceny wszystkich metali szlachetnych gwałtownie rosną, a złoto pozostaje w tyle za srebrem i platyną. Jednocześnie obserwujemy silną presję na rynki obligacji rządowych w krajach o wysokim zadłużeniu, takich jak Japonia, mimo że obserwujemy ucieczkę do bezpiecznych inwestycji w krajach o niskim zadłużeniu, takich jak Szwecja, Norwegia i Szwajcaria. Złoto jest zatem symptomem czegoś znacznie poważniejszego. Jesteśmy u progu globalnego kryzysu zadłużenia, a rynki coraz bardziej obawiają się, że rządy będą próbowały spłacić niekontrolowany dług, stosując inflację. Złoto to tylko jeden z wielu aktywów, które w ramach tego zjawiska zyskują na popularności jako „bezpieczna przystań” – napisał Brooks.

Zauważył, że chociaż dolar amerykański pozostawał stosunkowo stabilny w drugiej połowie ubiegłego roku, to rozpoczął rok od spadkowej trajektorii.

– Spadek wartości dolara będzie stymulował wzrost cen złota i handel deprecjacyjny, ponieważ zwiększa siłę nabywczą nabywców posługujących się innymi walutami – napisał Brooks.

Na koniec roku uncja złota za 5400 dolarów?

Goldman Sachs niedawno podniósł cenę docelową na koniec roku z 4900 do 5400 dolarów, odnotowując wzrost zaangażowania inwestorów prywatnych, którzy chcą zdywersyfikować portfele i chronić majątek.

Reklama
Reklama

– Uważamy, że ryzyko dla naszej podwyższonej prognozy cen złota jest dwustronne, ale nadal znacząco przechylone w górę, ponieważ inwestorzy z sektora prywatnego mogą dalej dywersyfikować swoje inwestycje w związku z utrzymującą się globalną niepewnością polityczną – stwierdzili analitycy.

W tym roku cena kruszcu rosła w każdym ważnym momencie geopolitycznym, w tym w związku z pojmaniem przez USA wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro i groźbami prezydenta Trumpa dotyczącymi ceł na Grenlandię.

Chociaż popyt zagranicznych banków centralnych na złoto był silny w związku z ograniczonym zaangażowaniem w amerykańskie obligacje skarbowe, Brooks z Brookings Institution argumentował, że nie wyjaśnia to ogromnego wzrostu cen złota w tym roku.

– Fakt, że mamy do czynienia z szeroką bańką obejmującą wszystkie metale szlachetne, przeczy roli banków centralnych jako głównego czynnika napędzającego wzrost – napisał Robin Brooks.

W pozostałych sektorach metali szlachetnych cena po raz pierwszy przekroczyła w piątek 100 dolarów, kontynuując wzrost w niedzielę wieczorem i utrzymując się powyżej 107 dolarów. Platyna również osiągnęła nowe maksima, zyskując w tym roku ponad 40 proc. Cena miedzi w piątek wzrosła w Londynie do rekordowego poziomu powyżej 13 000 dolarów za tonę.

Wykres Dnia
Alphabet sprzedał obligacje za 20 mld USD przy popycie 100 mld USD
Wykres Dnia
Dwa biurowce z Manhattanu popsuły rynek komercyjnych hipotek
Wykres Dnia
Liczba wolnych miejsc pracy w USA najniższa w grudniu od ponad pięciu lat
Wykres Dnia
Inwestorzy masowo inwestują w rynki wschodzące
Wykres Dnia
Banki rosną, ale nie wszystkie. mBank w ogonie
Wykres Dnia
Bez imigrantów liczba ludności USA zacznie od 2030 roku spadać
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama