WIG20 wzrósł o 0,22 procent przy obrocie przekraczającym 1,61 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG spadł o 0,11 procent przy obrocie przekraczającym 1,93 miliarda złotych. Druga linia poradziła sobie znacznie gorzej i mWIG40 spadł o 1,05 procent, gdy sWIG80 oddał 0,68 procent. Wynik dnia najważniejszych średnich byłby znacznie gorszy, gdyby nie dobra postawa spółek Orlen i Pekao, których dane finansowe okazały się na tyle poprawne dla inwestorów, iż zdołali przeciwstawić się nastrojom spadkowym. W istocie, akcje PKN wzrosły o 3,05 procent, a walory PEO zdrożały o 1,80 procent, gdy oddech rynku w WIG20 przecenił 14 spółek przy ledwie 6 rosnących. Również na szerokim rynku oddech był jednoznacznie negatywny i spadki zanotowało 59 procent spółek przy ledwie 28 procent drożejących i 13 procent bez zmiany ceny. Warto odnotować, iż dobra postawa PEO przełożyła się na dobrą postawę innych spółek bankowych i WIG-Banki skończył sesję zwyżką o 0,59 procent. Bez wątpienia, PKN pomagał wzrost cen ropy w kontekście ryzyka wybuchu kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie, która może zaowocować ograniczeniami w dostawie surowca w Zatoki Perskiej. Ostatni element kładł się cieniem na rynkach bazowych, co owocowało wzrostem awersji do ryzyka w Warszawie. Z perspektywy technicznej sesję należy uznać za zagraną w konsolidacji, która zaczyna coraz bardziej przybierać kształt formacji kontynuacyjnej. Niestety, wrażliwość rynku na zachowanie otoczenia i wzrost ryzyka geopolitycznego podpowiadają, iż kolejny ruch WIG20 zostanie podyktowany przez mieszankę impulsów z giełd bazowych oraz rynków surowcowego i walutowego.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.