https://pbs.twimg.com/media/HBXh0epbcAI8LdM?format=jpg&name=900x900
W ubiegłym roku WUI osiągnął rekordowy poziom 106 862,2 w trzecim kwartale, dochodząc do poziomu 122 422,5 we wrześniu, i utrzymywał się jedynie nieznacznie poniżej 100 000 w czwartym kwartale. Wskaźnik ten jest obecnie wyższy niż w niektórych z najbardziej burzliwych wydarzeń ostatnich dwóch dekad, w tym ataków z 11 września 2001 r., wojny w Iraku w 2003 r., krachu finansowego w 2008 r. i kryzysu COVID-19 w 2020 r. W styczniu 2026 r. wynosił 79 904,3. Kontrastuje to ze szczytami na poziomie 57 518 odnotowanymi w maju 2019 r. i 56 223,6 w marcu 2020 r. Porównania są ważne dla zrozumienia skali. Indeks wzrósł o około 292 proc. powyżej poziomu bazowego podczas ataków z 11 września. Wojna w Iraku dała wzrost o 243 proc. Wzrost o około 103 punkty odnotowano nawet w czasie globalnego krachu na rynku wywołanego przez COVID-19. To pokazuje jasny obraz sytuacji. Obecna jest bardziej niepewna niż wojna, akt terrorystyczny czy pandemia. I to jest jedyny powód, dla którego sentyment do ryzyka jest nadal słaby.
Globalne napięcia taryfowe, konflikty geopolityczne w Europie Wschodniej, Azji Zachodniej i Ameryce Łacińskiej, osłabienie dolara oraz zagrożenie dla niezależności Rezerwy Federalnej za rządów Donalda Trumpa to główne czynniki wpływające na niepewność.
Rynek amerykański rośnie w obliczu rekordowej „niepewności”
Może się jednak wydawać dziwne, że wskaźnik wskazujący na niepewność osiąga rekordowe poziomy, podczas gdy prawie wszystkie główne wskaźniki rynkowe radzą sobie znakomicie na wykresach.