W ostatnim kwartale 2025 r. wyzwaniem nadal było trudne otoczenie rynkowe, co negatywnie odbiło się na wynikach kluczowych segmentów papierniczo-celulozowej grupy. – Czwarty kwartał 2025 r. był kolejnym okresem bardzo skomplikowanej sytuacji rynkowej. Słaby popyt i intensywna konkurencja wywierały stałą presję na ceny, a podwyższone ceny surowców i znaczne wahania kursów walut dodatkowo wpłynęły na nasze wyniki. W całym roku ujemne różnice kursowe wyniosły –27,7 mln zł na poziomie skonsolidowanym – wyjaśnia Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper.
Według wstępnych wyników Grupa Arctic Paper zanotowała w IV kwartale 2025 r. 75,4 mln zł straty netto wobec 18,8 mln zł zysku w analogicznym okresie poprzedniego roku. EBITDA znalazła się 33,5 mln zł pod kreską, podczas gdy przed rokiem była 38,8 mln zł na plusie. Przychody ze sprzedaży wyniosły 745,1 mln zł i były o 8 proc. niższe niż rok wcześniej.
Kluczowe segmenty działalności Arctic Paper pod presją niekorzystnego otoczenia
W segmencie papieru grupa nadal odczuwała wpływ ogólnie słabszej koniunktury na głównych rynkach europejskich, co przełożyło się na niższy popyt ze strony klientów. – Nasz segment papieru ma silną pozycję w atrakcyjnych niszach europejskiego rynku papieru graficznego i nadal zwiększa w nim swoje udziały pomimo turbulentnego otoczenia. Chociaż spodziewane zamknięcia papierni i konsolidacje wśród konkurentów mogą zmniejszyć moce produkcyjne i poprawić równowagę między popytem a podażą, wejście azjatyckich konkurentów na rynek europejski wywiera stałą presję na ceny. Jednocześnie spółka odnotowała wzrost sprzedaży na rynku amerykańskim – podkreśla prezes.
Po zakończeniu okresu bilansowego spółka ogłosiła podwyżki cen o 8–10 proc. w celu przywrócenia rentowności. Nowy cennik będzie obowiązywał od początku drugiego kwartału br.
Słaba koniunktura rynkowa mocno dała się we znaki także segmentowi celulozy, negatywnie wpływając na wyniki zależnego Rottnerosa. Wpływ na to miały utrzymujące się w Skandynawii na bardzo wysokim poziomie ceny drewna służącego do produkcji celulozy oraz trwałe umocnienie się kursu korony szwedzkiej do dolara amerykańskiego. – Ceny drewna utrzymały się na niezadowalająco wysokim poziomie, ale od początku tego roku ceny drewna w Szwecji stopniowo spadają. Rozpoczęte wiosną ubiegłego roku działania mające na celu oszczędność kosztów zostały w pełni wdrożone do końca grudnia 2025, co pozwoli obniżyć koszty stałe o około 45 mln SEK na przestrzeni bieżącego roku. Efektywne są również działania mające na celu zmniejszenie kapitału obrotowego – wylicza Jarczyński.