Niemiecka gospodarka przeżywała w tym roku emocjonalny rollercoaster, oscylując między optymizmem a pesymizmem, co ostatecznie doprowadziło do uznania przez decydentów – po latach zaprzeczania – że era dobrej koniunktury dobiegła końca.
Po zwrocie w sprawie bodźców fiskalnych i nowej umowie koalicyjnej rządu, optymizm powrócił do Niemiec, by w drugiej połowie roku wejść w nową fazę depresji w kraju z powodu wątpliwości co do kreatywnej rachunkowości budżetowej i wyraźnego braku reform strukturalnych. Od końca 2022 roku gospodarka faktycznie rosła tylko przez dwa kwartały.
– Mimo to, te fatalne wyniki gospodarcze mają co najmniej jedną dobrą stronę: pod koniec roku wszyscy zdają się w końcu rozumieć, że problemy gospodarcze Niemiec nie są jedynie fatalnym splotem niefortunnych okoliczności, ale raczej wynikiem lat niedoinwestowania, braku reform strukturalnych i awansu Chin z kraju docelowego eksportu do rywala w systemie. Amerykańskie cła i silniejszy kurs euro jedynie pogłębiły problemy, ale nie są ich przyczyną – analizują przedstawiciele ING.
Jak dodają, decyzja nowego rządu o zwiększeniu inwestycji w infrastrukturę i obronność to dopiero początek. – Do pewnego stopnia inwestycje te, wraz z niedawno ogłoszonymi dotacjami do cen energii w przemyśle, stanowią absolutne minimum, aby przywrócić konkurencyjność. Potrzeba jednak więcej. Niezależnie od tego, czy chodzi o dobrze znane ograniczenie biurokracji, wprowadzenie e-administracji, opanowanie i zmniejszenie obciążeń finansowych związanych z demografią, czy obniżki podatków, lista rzeczy do zrobienia dla kanclerza Niemiec Friedricha Merza i jego rządu jest prawdopodobnie dłuższa niż lista życzeń przeciętnego dziecka na Boże Narodzenie – żartują.
Jak podsumowują, zgodnie z zasadą „przygotuj się na najgorsze i miej nadzieję na najlepsze”, grudniowy odczyt indeksu Ifo nie jest zaskoczeniem. – Wręcz przeciwnie, wpisuje się w nasz bazowy scenariusz, zgodnie z którym niemiecka gospodarka zakończy rok kolejnym kwartałem bez wzrostu. Istnieją jednak wystarczające dowody sugerujące, że niemiecka gospodarka wyjdzie ze stagnacji w przyszłym roku, choć ewentualnego cyklicznego ożywienia z pewnością nie należy mylić z poprawą strukturalną – podsumowują.
Wskaźnik kondycji niemieckiej gospodarki
Ifo Business Climate Index cieszy się dużym zainteresowaniem rynków, ponieważ jest wiodącym wskaźnikiem kondycji niemieckiej gospodarki, a przedsiębiorstwa szybko reagują na warunki rynkowe. Zmiany w indeksie sygnalizują przyszłą aktywność gospodarczą, taką jak wydatki, zatrudnienie, inwestycje i ogólna kondycja gospodarki kraju.