Foto: parkiet.com

Według danych FactSet, od lutego 1978 r. spółki blue chipy nie zamykały się na minusie przez dziewięć kolejnych dni.

Jednak ostatnie załamanie na rynku było łagodne, a Dow stracił zaledwie 3 proc. w ciągu poprzednich ośmiu dni handlowych. To ledwie plama na dużym obrazie. Co więcej, straty zostały w większości ograniczone przez Dow.

Nasdaq, napędzany przez Big Tech i boom na sztuczną inteligencję, wciąż płonie, chociaż indeks oparty na technologii zakończył wtorkową sesję spadkiem o około 0,32 proc. S&P 500 również był we wtorek niżej, zamykając się spadkiem o około 0,39 proc.

– To trochę dziwne – powiedział Keith Lerner, wicedyrektor ds. inwestycji i główny strateg rynkowy w Truist Advisory Services. – Pieniądze w dalszym ciągu zamieniają się w akcje spółek technologicznych. To dominujący temat na tym rynku: sztuczna inteligencja i technologia – zauważył.

To nie zła passa Dow, tylko realizacja zysków?

UnitedHealthcare Group odpowiada za znaczną część ostatnich strat na indeksie Dow. Gigant ubezpieczeniowy stracił w tym miesiącu 18 proc. swojej wartości, a wyprzedaż rozpoczęła się po śmiertelnym postrzeleniu dyrektora generalnego spółki, Briana Thompsona. W poniedziałek ponownie spadła aktywność UnitedHealthcare po tym, jak prezydent-elekt Donald Trump zapowiedział „wyeliminowanie” pośredników z branży farmaceutycznej.

Dobra passa Dow poprzedza środową decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy powszechnie oczekują, że Fed obniży stopy procentowe o ćwierć punktu, choć urzędnicy mogą sygnalizować plany spowolnienia tempa obniżek w 2025 r

Pomimo ostatnich strat, blue chipy wzrosły w tym roku już o 16 proc.. Co więcej, indeks Dow jest nadal o około 1500 punktów (3,5 proc.) wyżej niż w dniu wyborów.

Rynki początkowo odnotowały wzrost po wynikach wyborów, a inwestorzy odetchnęli z ulgą, że udało się uniknąć przeliczania głosów i sporów sądowych. Z dużym entuzjazmem spotkały się także obietnice Trumpa dotyczące ograniczenia biurokracji i podatków.

– Po wyborach inwestorzy skupili się tylko na dobrych elementach polityki Trumpa. W przyszłym roku będą musieli skupić się zarówno na dobre, jak i na złe – powiedział Lerner, odnosząc się do obaw związanych z groźbami Trumpa podwyższeniem stawek celnych i rozpoczęciem masowych deportacji.

Według danych FactSet od 11-dniowego kryzysu w 1974 r. nie było złej passy trwającej co najmniej 10 dni. Rozpoczęła się dzień po tym, jak po raz pierwszy w historii tego miesiąca indeks zamknął się powyżej 45 000 punktów.

– Nie sądzę, że ostatnia zła passa Dow jest koniecznie oznaką nadchodzących kłopotów – powiedział Anthony Saglimbene, główny strateg rynkowy w Ameriprise. Zamiast tego, stwierdził, ostatnie straty oznaczają realizację zysków po gwałtownych wzrostach w ostatnich tygodniach.

Nastąpiło także „niewielkie zresetowanie oczekiwań co do zagrożeń i możliwości związanych z nadchodzącą administracją Trumpa w przyszłym roku” – powiedział – „oraz tego, czy program polityczny Trumpa 2.0 może pobudzić wzrost wyceniany w akcjach”.

Inwestorzy obawiają się błędu Fed

Do strat Dow przyczyniła się rotacja w kierunku akcji spółek technologicznych i wycofywania się z akcji niektórych spółek ze starszej gospodarki, które zyskały w listopadzie po reelekcji Donalda Trumpa. Akcje te dominują na Dow, a nie na rynku technologii.

Dziwne jest jednak to, że to Nvidia, nowy technologiczny członek indeksu Dow, który dołączył w listopadzie, również boryka się z problemami pomimo ostatnich wzrostów w sektorze technologicznym, w poniedziałek wkraczając na obszar korekty. Notowania Tesli we wtorek znów rosły, choć Broadcom stracił 3,9 proc.

– Wall Street dojrzewa do twierdzenia, że prezydentura Trumpa może nie być tak dobra dla akcji, jak niektórzy oczekiwali – powiedział David Russell, globalny szef strategii rynkowej w TradeStation. – Sektor finansowy i przemysłowy z radością skorzystały z jego zwycięstwa, ale teraz być może trzeba będzie stawić czoła wyższym stopom procentowym i niepewności handlowej, a opieka zdrowotna stoi przed największymi zagrożeniami politycznymi, jakie ostatnio pamiętam – podkreślił.

Niektóre obawy związane z realizacją zysków na akcjach spółek nietechnologicznych skupiają się wokół zbliżającej się środowej decyzji Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Według narzędzia Fed Watch CME Group inwestorzy wyceniają 95 proc. szans na obniżkę o ćwierć punktu. Inwestorzy i ekonomiści obawiają się jednak, że bank centralny może popełnić błąd i narazić się na bańkę na giełdzie lub wywołać większą inflację.

– Pogoń za wynikami Mag 7 po raz ostatni pędzą ku końcowi roku 2024 w grudniu, pozostawiając resztę akcji S&P 500 na uboczu i wyrzucając Dow na pobocze – powiedział Jeff Kilburg, dyrektor generalny KKM Financial.

Listopadowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej okazały się lepsze od oczekiwanych przez ekonomistów we wtorek, co wzbudziło obawy, że Fed może podjąć niepotrzebne działania.