Sprawa robi się jednak coraz bardziej skomplikowana i jeżeli faktycznie Irańczykom udałoby się zaminować cieśninę, to przywrócenie żeglugi potrwa znacznie dłużej, niż miałoby to mieć miejsce przez decyzje polityczne (negocjacje - rozejm i tak dalej). Międzynarodowa Agencja Energii i państwa G-7 zdają się zwlekać z konkretnym posunięciem, co do uwolnienia strategicznych rezerw ropy naftowej - wydaje się, że przyczyną może być brak wiary w szybkie zakończenie wojny wbrew temu co twierdzi Donald Trump. Na potwierdzenie tej tezy można przytoczyć doniesienia Wall Street Journal, że Irańczycy zaczęli używać najcięższych (ważących 2 tony) pocisków balistycznych - tymczasem prezydent USA dwa dni temu przyznał, że większość potencjału rakietowego reżimu, miała zostać zniszczona. W efekcie rynki mogą mieć problem w oszacowaniem w którym punkcie konfliktu faktycznie jesteśmy i ile może on jeszcze potrwać.
Czy inwestorzy będą nadal cierpliwi w obliczu coraz bardziej realnego długotrwałego szoku podażowego na rynkach energii? Wczoraj dynamika odbicia na indeksach na Wall Street wyhamowała, chociaż dzisiaj rynki w Azji wypadły jeszcze optymistycznie. Niemniej dolar jest na większości par nieco powyżej dołków z wtorku rano, chociaż w środę rano rynek FX prezentuje się mieszanie (przesunięcie w górę miało miejsce jeszcze we wtorek wieczorem). Widać, że inwestorzy próbują rozgrywać poszczególne tematy, gdzie mogą mieć mocniejsze argumenty - przykładem jest omawiany wczoraj we wpisach na portalu bossafx.pl AUDUSD, który wybił tegoroczne szczyty z lutego na fali oczekiwań, co do mocno "jastrzębiej" narracji RBA i szans na kolejną podwyżkę stóp w przyszłym tygodniu. To jednak nieliczne przypadki. Szerszy kontekst zdaje się zapowiadać powrót do dolara, jeżeli pojawi się ku temu stosowny "trigger" na rynku ropy.
Publikowane dzisiaj dane makro nie mają w zasadzie większego znaczenia, chociaż w normalnych warunkach byłyby istotne - mowa o inflacji CPI z USA za luty, która spodziewana jest na poziomach 2,4 proc. r/r i 2,5 proc. r/r dla wartości bazowej. Dzisiejszy odczyt nie będzie uwzględniał zmian na rynku ropy - silne podbicie inflacji pojawi się dopiero w danych za miesiąc.
EURUSD powrócił poniżej poziomu 1,16
Dolar zaczyna zyskiwać na szerokim rynku w ślad za niepewnością na rynku ropy - ryzyko powrotu do zwyżek. Tym samym rynek surowca pozostanie kluczowy dla globalnych ustawień na innych aktywach. Warto wspomnieć, że utrzymujący się szok podażowy na rynku ropy i gazu znacznie mocniej uderzy w gospodarkę europejską, niż amerykańską.
Wykres dzienny EURUSD