Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stało za ostatnim, dynamicznym wzrostem kursu akcji Orange Polska na giełdzie.
  • Jakich wyników finansowych w drugim kwartale spodziewają się po telekomie domy maklerskie.
  • Czy prognozowane tempo wzrostu firmy oznacza przyspieszenie w stosunku do początku roku.
  • Jak Orange Polska wypada na tle największych konkurentów w walce o pozyskanie klientów.

Notowania akcji Orange Polska w poniedziałek 13 lipca rosły w Warszawie drugą sesję z rzędu. To najprawdopodobniej reakcja inwestorów na tzw. konsensus prognoz wyników w drugim kwartale 2026 r. Spółka opublikowała go w miniony piątek, czyli na około dwa tygodnie przed planowaną publikacją sprawozdania (27 lipca). 

Orange Polska pokazał prognozy biur na drugi kwartał

W porównaniu z kursem na zamknięciu sesji poprzedzającej to zdarzenie (13,78 zł), akcje telekomu były dziś już o prawie 7 proc. droższe (maksimum z dnia to 14,73 zł). Na zamknięciu sesji w poniedziałek papier kosztował około 14,6 zł i zyskał koło 3 proc. Nota bene w podobnym tempie rósł dziś kurs akcji Cyfrowego Polsatu (plus 2,77 proc. do 15,98 zł).  

Konsensus to średnia prognoz biur maklerskich, a Orange Polska należy do grona emitentów, które je zbiera i samodzielnie publikuje we własnym serwisie relacji inwestorskich, nie czekając na zestawienie agencji informacyjnych. Jak pisaliśmy, firm, które decydują się na taką praktykę, jest coraz więcej.

Czytaj więcej

Prognozy wyników. Dyrektorzy IR mają sposób na rynkowy problem

Zgodnie z tabelą przygotowaną i opublikowaną przez spółkę, średnia (mediana) prognoz ośmiu biur mówi, iż przychody Orange Polska w II kwartale br. wyniosły 3,29 mld zł, EBITDAal 922 mln zł, zysk operacyjny 424 mln zł, a zysk netto 275 mln zł. W analogicznym okresie 2025 r. było to odpowiednio: 3,16 mld zł, 891 mln zł, 420 mln zł i 274 mln zł.

Szacunki: przychody mogły rosnąć szybciej niż zyski

Jeśli analitycy mają rację, to EBITDAal (zysk operacyjny powiększony o amortyzację i koszty leasingu) poprawiła się o około 3,5 proc. przy wzroście przychodów o 4,1 proc. rok do roku. Zysk operacyjny mógł urosnąć o 1 proc., a zysk netto praktycznie utrzymać się na poziomie sprzed roku.

Dla porównania, w pierwszym kwartale br. przychody telekomunikacyjnej grupy powiększyły się o 2,8 proc., EBITDAal o 9,5 proc., a zysk netto o ponad 50 proc. w porównaniu z rezultatami w pierwszym kwartale 2025 r.

Czytaj więcej

Analitycy obawiają się spowolnienia Orange Polska. Zarząd: bądźcie czujni

Zarząd Orange Polska pod kierunkiem Liudmily Climoc podtrzymał wtedy całoroczny plan mówiący, że przychody powiększą się w niskim jednocyfrowym tempie, a EBITDAal o 3-5 proc. Zapowiedziano także, że w kolejnych miesiącach grupa będzie koncentrować się na sprzedaży usług.

UKE: kwartał w barwach pomarańczy w segmencie przenoszenia numerów

Do pewnego stopnia zainteresowanie usługami telekomów pokazują wyniki przenoszenia numerów komórkowych. W pierwszej połowie ub. tygodnia Urząd Komunikacji Elektronicznej pokazał, jak wyglądał ten rynek w drugim kwartale. Orange Polska na tle największych konkurentów radził sobie w tym czasie najlepiej: bilans przenoszonych numerów z i do tego operatora był dodatni i sięgał prawie 20 tys. numerów. W tym czasie T-Mobile Polska pozyskał na czysto niecałe 1,6 tys. numerów, P4, właściciel Play, stracił około 8,8 tys., a Polkomtel (grupa Cyfrowy Polsat) ponad 35,6 tys.

Czytaj więcej

Telekomy będą mniej inwestować. Nowe dane UKE o rynku

Drugie miejsce po Orange pod względem bilansu należało do wirtualnego operatora Mobile Vikings (6,2 tys. użytkowników), a trzecie do Vectry (4,5 tys.).

Ubiegłoroczny debiutant – Revolut – mógł pozyskać około 1 tys. numerów (choć de facto są to dane 1Global Operations Poland, czyli podmiotu, który może być pośrednikiem dla wielu marek).