Reklama

Polskie innowacje na ratunek służbie zdrowia

Medtechy rosną w siłę, a dzięki AI start-upy mogą unowocześnić opiekę medyczną. Technologie rozwijane przez start-upy to m.in. lek na braki specjalistów i problemy z dostępnością świadczeń.

Publikacja: 21.01.2026 06:00

Polskie innowacje na ratunek służbie zdrowia

Foto: Adobe Stock

Najnowsze statystyki pokazują, że sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe to technologie, które napędzają już prawie dwie trzecie innowacyjnych firm w sektorze zdrowia. Takich młodych firm, rozwijających nowatorskie projekty mamy w kraju kilkaset – w sumie spółki z tzw. branży medtech lub healthtech stanowią około 14 proc. wszystkich polskich start-upów. A to sprawia, że jest to druga (po AI/deeptech) najczęściej wskazywana specjalizacja.

Biorąc pod uwagę, że tych bardziej dojrzałych spółek – jak wskazuje raport „Top Disruptors in Healthcare”, opracowany przez Polską Federację Szpitali i Koalicję AI w Zdrowiu – jest niemal 150, można mówić o znacznym potencjale unowocześnienia opieki medycznej.

AI na ścieżce pacjenta

Eksperci podkreślają, że polska scena medtechowa dynamicznie ewoluuje, czego dowodem jest rosnąca liczba start-upów oferujących rozwiązania innowacyjne, ale też i dojrzałe rynkowo. Mowa o przedsięwzięciach, które nie tylko wspierają lekarzy i szpitale, ale poprawiają diagnostykę, tworzą nowe terapie, wzmacniają profilaktykę i pomagają w zarządzaniu danymi medycznymi. Kluczem staje się AI.

Jak tłumaczy Ignacy Studziński, menedżer w The Heart, technologia ta spowszedniała i nikogo już nie dziwi, że e-maile czy raporty są współtworzone przez modele językowe.

– Z drugiej strony, w cieniu codziennych ułatwień, dokonał się przełom w wykorzystaniu AI do zadań wagi ciężkiej: analizy skanów MRI w medycynie czy projektowania nowych leków w biotechnologii – wskazuje.

Reklama
Reklama

– AI wnosi wartość do opieki zdrowotnej, gdy z obiecującej koncepcji staje się codziennym wsparciem na ścieżce pacjenta, prowadząc i łącząc pacjentów oraz specjalistów w sposób spersonalizowany i zgodny z przepisami – potwierdza Risto Kaikkonen, dyrektor w Solita Health.

Widać to choćby w takich projektach jak xLungs – LLM wyszkolony na tomografiach płuc, zapewniający szybszą diagnostykę (trenowany jest między innymi na ponad 40 tys. tomografii komputerowych, jeden z pierwszych na świecie tak wyspecjalizowanych modeli dużej skali, ukierunkowany na wykrywanie zmian w płucach), czy wrocławski Labplus, który rewolucjonizuje interpretację wyników (system w kilka sekund analizuje wyniki badań, a także historię medyczną uzyskaną poprzez zdalny wywiad, by na tej podstawie wydać rekomendację badań lub postępowania: od konsultacji z lekarzem POZ po pilne skierowanie do specjalisty).

Siddharth Agrawal, założyciel tego ostatniego medtechu, uważa, iż sektor zdrowia w Polsce i naszym regionie Europy to dziś jedna z najstabilniejszych kategorii inwestycji wysokiego ryzyka.

– Kapitał nie zniknął, ale stał się znacznie bardziej wymagający. Inwestorzy odeszli od finansowania samych wizji na rzecz projektów, które mają poukładaną ścieżkę certyfikacji i jasny plan na generowanie przychodów. W medtechu, gdzie regulacje od zawsze wymuszały większy realizm niż w prostych aplikacjach B2C, wygrywają ci, którzy potrafią pokazać nie tylko innowacyjną technologię, ale przede wszystkim twarde dowody na jej efektywność ekonomiczną i kliniczną – mówi.

Problem ostatniej mili

Siddharth Agrawal twierdzi, że widać wyraźny trend decentralizacji opieki, wymuszony przez demografię i braki kadrowe.

– Nie jest to jednak nagłe przejście na model „Hospital-at-Home”, a raczej ewolucyjny proces. W Polsce obserwujemy wdrożenia telemonitoringu – w kardiologii, diabetologii czy opiece senioralnej. Równolegle, równie dynamicznie postępuje cyfryzacja wewnątrz szpitalnych murów. Diagnostyka wspierana przez AI, szczególnie w radiologii, staje się realnym wsparciem, a ten rok będzie stał pod znakiem modelu hybrydowego: technologia ma wspierać pacjenta w domu tam, gdzie to bezpieczne, ale jednocześnie optymalizować pracę lekarza w szpitalu – prognozuje ekspert.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem kończy się era wdrażania technologii dla samego „efektu nowości”, bo dyrektorzy placówek szukają rozwiązań, które „realnie skracają kolejki, automatyzują biurokrację lub poprawiają przepływ pacjenta przez system”.

– Polska na tle Europy dysponuje świetną infrastrukturą centralną, jak system P1, e-recepty, IKP. Wyzwaniem nie jest brak cyfryzacji w ogóle, ale problem „ostatniej mili”, czyli integracja innowacyjnych rozwiązań start-upowych z rozdrobnionym rynkiem szpitalnych systemów informatycznych – komentuje prezes Labplus, wskazując, że to właśnie tu innowacja rozbija się o mur. – Wygrają te technologie, które będą potrafiły płynnie „wpiąć się” w ekosystem szpitala, nie dokładając lekarzom pracy przy logowaniu się do kolejnych okienek – kontynuuje. I podkreśla, że wyzwaniem będą teraz np. regulacje AI Act.

Powód? Certyfikacja algorytmów jako wyrobów medycznych to proces kosztowny i czasochłonny. W efekcie część innowacji może uciekać do USA, gdzie ścieżka komercjalizacji bywa szybsza. Siddharth Agrawal spodziewa się, że w 2026 r. medtechy czeka ciężka praca u podstaw: integrowanie systemów, certyfikowanie algorytmów i skalowanie pilotaży.

Lek na kadrowe braki w ochronie zdrowia

Polska powinna szczególnie pielęgnować projekty medtechowe, bo to rozwiązania mające realną szansę wpłynąć na poprawę opieki medycznej. Rodzime start-upy tworzą rozwiązania zarówno dla pacjentów, jak i szpitali.

W pierwszym przypadku przykładem może być NIBITIC – przenośny elektrochemiczny biosensor do monitorowania biomarkerów stanu zapalnego. Zespół związany z Uniwersytetem Zielonogórskim opracował urządzenie, które pozwala na szybkie i dokładne oznaczanie kluczowych biomarkerów z próbki krwi w mniej niż godzinę.

Produkt powstał z myślą o profesjonalnym sporcie, umożliwiając precyzyjne dostosowanie intensywności treningu i tempa regeneracji, zapobiegając przetrenowaniu oraz kontuzjom. NIBITIC znajduje się obecnie na etapie walidacji technologicznej (model biznesowy zakłada sprzedaż biosensorów wraz z jednorazowymi wkładami pomiarowymi oraz dostępem do platformy analitycznej w formie abonamentu).

Reklama
Reklama

Z kolei przykładem innowacji dla szpitali jest Mobimedi, cyfrowa platforma stanowiąca lek na braki kadrowe w polskiej ochronie zdrowia. W sytuacjach nagłych i planowanych zastępstw szybko i efektywnie kojarzy lekarzy z placówkami medycznymi, zapewniając obsadę dyżurów i minimalizując odwołane świadczenia.

Jak wskazują twórcy rozwiązania powstającego w ramach UZ Venture Studio (znajduje się ono jeszcze we wczesnej fazie, tzw. pre-seed), pomysł ma rozwiązać ważny problem, bo w Polsce na 1000 mieszkańców przypada niespełna czterech lekarzy, co – w połączeniu z nieefektywnym zarządzaniem dyżurami – stanowi poważny problem dla systemu ochrony zdrowia (pod tym względem nasz kraj znajduje się poniżej średniej europejskiej).

Technologie
AI to miecz obosieczny. 2026 jest rokiem prawdy
Technologie
Jakie plany ma cyber_Folks względem Shopera
Technologie
Wasko. Czyli zapomniana spółka, która zaczęła błyszczeć
Technologie
Vigo Photonics z rekordowymi przychodami w 2025 roku
Technologie
Roszady kapitałowe w Creepy Jar
Technologie
Realizacja zysków na Creepy Jar. Nadal jednak obowiązuje trend wzrostowy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama