Natomiast w listopadzie 2021 r. ich wartość eksplodowała do 3,35 miliarda dolarów. Właśnie wówczas zostały zarekwirowane przez władze USA. Teraz fortuna ta szacowana jest na 1,56 mld USD.
Zhong przyznał się do winy i w piątek zapadł wyrok: Czeka go rok plus jeden dzień więzienia.
Zanim został złapany zdążył wydać 16 milionów dolarów na inwestycje w nieruchomości, luksusowe auta, hotele i kluby nocne, ustaliła prokuratura.
Federalny sędzia Paul Gardephe podkreślił „wysoce wyrafinowaną naturę przestępstwa” oraz aktywne ukrywanie przez Zhonga skradzionych bitcoinów przez dziewięć lat aż do rajdu agentów na jego dom.
Czytaj więcej
Federalni prokuratorzy domagają się kary więzienia dla 32-letniego Jamesa Zhonga z Georgii, który z czarnorynkowej platformy ukradł ponad 50 tys. b...
Groziły mu 33 miesiące więzienia, ale został potraktowany łagodniej ze względu na „prawdziwie unikalne okoliczności” sprawy.
- Wprawdzie ofiarą w tym przypadku okazało się przestępcze przedsiębiorstwo jutro mógł nią zostać legalny biznes - wyjaśniał sędzia uzasadniając wyrok.
Do przestępstwa, jak przypomina Bloomberg, doszło przez przypadek, kiedy Zhong zdeponował swoje bitcoiny na internetowym czarnym rynku Silk Road.
Dwa razy wówczas pomyłkowo kliknął w klawisz służący do wypłacania pieniędzy i dostał dwa razy więcej niż wpłacił. Operację powtarzał przez wiele dni.