Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było przyczyną gwałtownej wyprzedaży na giełdach azjatyckich i jak wpływała na to cena ropy naftowej?
- W jaki sposób geopolityczne napięcia wpłynęły na wahania cen ropy i jak te zmiany oddziaływały na rynki europejskie?
- Jakie działania podjęły Stany Zjednoczone w odpowiedzi na zagrożenia w Cieśninie Ormuz?
- Jakie wskaźniki pokazują obecny poziom strachu i zaufania wśród inwestorów na rynku amerykańskim?
Środowa sesja przyniosła prawdziwą huśtawkę nastrojów na globalnych rynkach. Zaczęło się od panicznej wyprzedaży na giełdach azjatyckich. Południowokoreański indeks giełdowy KOSPI stracił podczas sesji aż 12,06 proc. Handel został chwilowo wstrzymany na giełdzie w Seulu, gdyż spadki były zbyt gwałtowne. Do wstrzymania obrotów doszło również na giełdzie w Bangkoku. Tamtejszy indeks SET zniżkował o ponad 7 proc. Japoński Nikkei 255 spadł w środę o 3,6 proc., indonezyjski JCI zniżkował o 4,57 proc., a Hang Seng (główny indeks giełdy w Hongkongu) zamknął się 2 proc. na minusie. Sesja w Europie przebiegała jednak już w zupełnie odmiennych nastrojach. Większość indeksów giełdowych umiarkowanie zyskiwała w jej trakcie. Niemiecki DAX i włoski FTSE MIB rosły po ponad 1 proc., a grecki Athex Composite zyskiwał blisko 4 proc. Handel na Wall Street zaczął się natomiast od lekkich zwyżek. S&P 500 zyskiwał na początku środowej sesji 0,4 proc. Czym wyjaśnić przepaść między nastrojami inwestorów w Azji a tymi w Europie i USA? Czy powrót do zwyżek wskazuje, że rynki już się przyzwyczaiły do wojny?
Nadzieje na rozejm
Wskaźnikiem, któremu w ostatnich dniach szczególnie mocno przyglądali się inwestorzy były notowania ropy. Baryłka surowca gatunku Brent kosztowała w środę nad ranem ponad 84 USD. To podsycało paniczną wyprzedaż w Azji Wschodniej. To tamtejsze gospodarki są szczególnie mocno narażone na skutki zakłóceń dostaw ropy z regionu Zatoki Perskiej.
– Południowokoreański rynek akcji jest szczególnie wrażliwy na wahania cen ropy naftowej, co oznacza, że wstrząsy geopolityczne na Bliskim Wschodzie zazwyczaj wywołują krótkoterminową zmienność – twierdzi Daniel Yoo, globalny strateg rynkowy w firmie Yuanta Securities. Przypomina, że gospodarka Korei Południowej jest oparta w dużej mierze na przemyśle i narażona na rosnące koszty energii, co wywiera presję na sektory przemysłowe i nastawione na eksport, gdy ceny ropy gwałtownie rosną.