Reklama

Ropa i bitcoin dały zarobić, a metale szlachetne nie

Większość światowych giełd umiarkowanie traciła w ciągu pierwszych dwóch tygodni wojny z Iranem. Nawet jednak na samym Bliskim Wschodzie zachowanie indeksów było bardzo mocno zróżnicowane.

Publikacja: 17.03.2026 06:00

Ropa i bitcoin dały zarobić, a metale szlachetne nie

Foto: Angus Mordant/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie globalne i regionalne indeksy giełdowe odnotowały największe zmiany?
  • Które waluty wykazały się największym umocnieniem lub osłabieniem wobec dolara amerykańskiego?
  • Jak różniły się zachowania cen ropy naftowej oraz metali szlachetnych na rynkach?
  • W jaki sposób kryptowaluty, w tym Bitcoin, zareagowały na globalną sytuację rynkową?

W okresie od sesji poprzedzającej wybuch wojny USA oraz Izraela z Iranem najgorzej sobie radzącym głównym indeksem giełdowym na świecie był dubajski DFM General Index. Spadł on o 18,7 proc. Trudno się dziwić tej przecenie, wszak to Dubaj stał się głównym celem irańskich ataków odwetowych. Uderzenia rakiet i dronów poważnie zaszkodziły dubajskiej turystyce, rynkowi nieruchomości, sektorowi energetycznemu oraz funkcjonowaniu portu i lotniska międzynarodowego. DFM General Index radził sobie o wiele gorzej niż inne bliskowschodnie indeksy giełdowe. Saudyjski Tadawul All Share, zyskał w tym okresie ponad 2 proc., a izraelski TA-35 wzrósł o ponad 1 proc., choć zarówno Arabia Saudyjska oraz Izrael też były celami irańskich ataków.

Foto: Parkiet

W pierwszej piątce najmocniej tracących w ostatnich dwóch tygodniach głównych indeksów giełdowych znalazły się same wskaźniki azjatyckie. Jest to w dużym stopniu związane z tym, że ropa naftowa znad Zatoki Perskiej trafiała przed wojną głównie do krajów Azji. Obawy związane z wpływem kryzysu naftowego na gospodarkę przyczyniły się do spadku indonezyjskiego indeksu Jakarta Composite o prawie 15 proc. Główny indeks giełdy na Sri Lance spadł natomiast przez ostatnie dwa tygodnie o prawie 12 proc., pakistański KSE-100 zniżkował o ponad 11 proc., również ponad 11 proc. stracił koreański KOSPI. Wcześniej na giełdzie w Seulu trwały jednak silne zwyżki, więc nawet po „wojennej” przecenie, KOSPI był w poniedziałek o 32 proc. wyżej niż na początku roku.

Czytaj więcej

Wojna dała silny impuls do zwyżek akcjom koncernów naftowych
Reklama
Reklama

Dla większości indeksów giełdowych świata wojna oznaczała spadki, ale panika jak na razie była krótkotrwała. Japoński Nikkei 225 stracił w dwa tygodnie prawie 9 proc., francuski CAC 40 spadł o 7,5 proc., niemiecki DAX o prawie 7 proc., turecki BIST 100 zniżkował o 5.5 proc., amerykański Dow Jones Industrial o prawie 5 proc., a polski WIG 20 o ponad 4 proc. Kilkanaście światowych głównych indeksów zyskało jednak od końca lutego, z czego dziewięć wzrosło o więcej niż 1 proc. Najlepszy w naszym regionie był estoński indeks OMX Tallin, który wzrósł w tym czasie o 0,9 proc. Najmocniej na Bliskim Wschodzie rósł omański MSX30, który zyskał 3,5 proc. Pierwszą trójkę stanowiły: norweski OBX (wzrost o ponad 5 proc.), laotański Laos Composite (zwyżka o 6,1 proc.) i główny indeks giełdy w Ghanie, który zyskał ponad 23 proc.

Spośród bardziej znaczących walut najbardziej przez ostatnie dwa tygodnie umocniło się wobec dolara kazachskie tenge (+3,2 proc.), peso kolumbijskie (+1,6 proc.) oraz szekel izraelski (+0,6 proc.). Wśród najmocniej tracących walut były natomiast: funt egipski (-8,5 proc.), forint węgierski (-5,9 proc.) i rubel rosyjski (-5,4 proc.). Złoty polski stracił w tym czasie 3,7 proc., czyli radził sobie gorzej niż na przykład lira turecka (-0,6 proc.). " Ucieczka do bezpiecznych aktywów oznacza, że na dolara nie wpłynęły słabe dane makroekonomiczne z USA z ostatnich tygodni. Warto zauważyć, że umacnia się on nawet mimo tego, że Fed jest niemal jedynym głównym bankiem centralnym, względem którego wciąż oczekuje się w tym roku raczej obniżki stóp procentowych niż ich podwyżki – można to przypisać statusowi USA jako eksportera ropy netto" – wskazują analitycy Ebury.

Zaskakująco odporne na wstrząsy wojenne okazały się kryptowaluty. Bitcoin zyskał od 27 lutego ponad 12 proc. W poniedziałek po południu jego notowania sięgały 74,4 tys. USD. Najpopularniejszy token wciąż ma jednak sporo do odrobienia. Jego notowania były w poniedziałek o 15 proc. niższe niż na początku roku.

Na rynkach surowcowych zwracała na siebie uwagę w ostatnich dwóch tygodniach głównie ropa naftowa. Surowiec gatunku WTI zyskał w tym czasie prawie 44 proc. Metale szlachetne natomiast traciły. Ceny złota spadły w ciągu dwóch tygodni o prawie 5 proc., a srebro staniało o 14 proc. – Utrzymujące się napięcia geopolityczne, niepewność fiskalna oraz ryzyko scenariusza stagflacyjnego tworzą korzystne warunki dla aktywów materialnych. Dlatego utrzymywane jest pozytywne nastawienie do złota, a w nadchodzących kwartałach nadal dostrzegany jest potencjał wzrostu cen do poziomu 6 000 USD. Jeśli taki scenariusz się zrealizuje, srebro również może kontynuować wzrosty i potencjalnie ponownie zbliżyć się do poziomu 100 USD – uważa Ole Hansen, strateg Saxo Banku.

Analizy rynkowe
OKI to duża choć kolejna szansa dla polskiego rynku kapitałowego
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Analizy rynkowe
Wojna dała silny impuls do zwyżek akcjom koncernów naftowych
Analizy rynkowe
Krótkoterminowa wiara we wzrosty na rynkach nadal przygaszona
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Analizy rynkowe
Najsilniejsza rotacja sektorowa od miesięcy. Chemia wychodzi z cienia
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama