W kończącym się powoli czwartym kwartale br. sieci komórkowe w Polsce wydadzą w sumie na przedłużenie kluczowych dla nich częstotliwości ponad 2 mld zł – wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej i szacunków „Parkietu”.

Miliardy i bez aukcji

Choć tzw. aukcja 5G (częstotliwości dla sieci 5G z zakresu 3,4–3,8 GHz) ciągle nie została ogłoszona, operatorzy sieci komórkowych w Polsce i tak zasilą w tym roku budżet państwa miliardami złotych.

Najpierw rozliczali się z fiskusem z podatku od zysku ze sprzedaży infrastruktury. Z punktu widzenia Skarbu Państwa był to zastrzyk w wysokości około 2 mld zł. Największe kwoty z tytułu CIT zapłaciły firmy P4 i Polkomtel.

W tym kwartale telekomy wyłożą w sumie kolejne 2,1 mld zł – wynika z naszych obliczeń.

W środę Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił podsumowanie konsultacji decyzji przedłużającej i częściowo zmieniającej rezerwacje częstotliwości z zakresu 1800 MHz posiadanych przez Grupę Cyfrowy Polsat. Polkomtel, telekom z grupy Cyfrowego Polsatu, wystąpił z wnioskiem o prolongatę jeszcze w 2021 r. Pierwotnie grupa Zygmunta Solorza spodziewała się, że prolongata ta będzie ją kosztować około 822 mln zł. Ostatecznie jest ona nieco wyższa, co spółka przewidziała w raporcie za III kwartał br.

Konsultacje projektu decyzji w tej sprawie zostały ogłoszone jednak dopiero 18 października br. Jak wynika z ich podsumowania, nie było chętnych, aby zabrać na ten temat głos. Jest więc bardzo prawdopodobne, że ostateczna decyzja rezerwacyjna będzie tożsama z projektem. A w nim przewidziano, że w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji UKE Polkomtel, operator sieci Plus, zapłaci za 15-letnią prolongatę pasma (do końca 2037 roku) dwa razy po 419,25 mln zł (za każdy z dwóch bloków o szerokości około 10 MHz) i raz 8,55 mln zł (za blok 1 MHz). To razem około 847 mln zł.

Pasmo, o którym mowa, formalnie pozyskały w przetargu pierwotnie spółki: Mobyland i Centernet (potem Aero2). Kupił je z czasem d. NFI Midas, a potem – po przejęciu przez Zygmunta Solorza – zostały włączone do Grupy Cyfrowy Polsat i połączone z Polkomtelem, operatorem sieci Plus. Dzięki temu pasmu miliarder mógł zaoferować jako pierwszy w kraju usługi mobilnego dostępu do internetu w technologii LTE.

Przetarg, dzięki któremu ostatecznie tak się stało, był i jest nadal przedmiotem sporu sądowego wszczętego przez T-Mobile i Orange Polska.

Nie koniec wydatków

Pasmo 1800 MHz to niejedyne częstotliwości, których rezerwację w tym roku UKE przedłużyło operatorom. Cyfrowy Polsat 4 listopada zapłacił państwu 351,6 mln zł z tytułu przedłużenia rezerwacji pasma z zakresu 2100. Także w tym wypadku rezerwacja jest ważna przez 15 lat, czyli do końca 2037 r. Analogiczną prolongatę częstotliwości 2100 MHz uzyskali w tym roku wszyscy czterej operatorzy komórkowi. Giełdowy Orange Polska miał uiścić 352 mln zł na przełomie października i listopada.

Podobną kwotę za prolongatę tego pasma miał zapłacić P4, operator sieci Play. T-Mobile Polska UKE wyliczył ją na 340 mln zł.

Wspomnieć warto, że część operatorów używa pasma 2100, by świadczyć usługi 5G. To właściwe ma przynieść aukcja, wpływy z której zasilić mają już budżet 2023 r.