Według niego nadal aktualna jest data składania wiążących ofert na zakup akcji sieci Plus: 6 maja. Szefowie spółki pytani, kto mógł połączyć siły i czy Zygmunt Solorz-Żak nadal startuje o Polkomtel sam - mówili, że nie wiedzą.
Według analityków wartość Polkomtela może się zmieścić w widełkach 16-18 mld zł. Najwięcej w pierwszej rundzie ofert miał zaoferować Solorz-Żak.
Jak podał dziś zarząd, po audycie w 2010 r. zysk netto spółki wyniósł 1,11 mld zł, przy przychodach wynoszących 7,67 mld zł (spadek o 1,3 proc. rok do roku). EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) operatora urosła rok do roku o 6 proc. do 2,83 mld zł (KGHM podawał wcześniej 2,889 mld zł). Wolne przepływy gotówkowe Polkomtela urosły o 60 proc. do 1,8 mld z w 2010 r.
- Pod tym względem był to rekordowy rok. Z jednej strony to efekt wyższej EBITDA, z drugiej niższych nakładów inwestycyjnych, które w ub.r. sięgnęły 850 mln zł. W tym roku zakładamy, że ten tzw. CAPEX będzie nieco wyższy niż 1 mld zł - powiedział Jarosław Bauc. - Mieliśmy pewne przesunięcie wydatków i w tym roku nieco to nadrobimy - powiedział.
- Wszyscy trzej najwięksi operatorzy komórkowi wydali w ub.r. około 800 mln zł każdy, co pokazuje, że zmienia się struktura inwestycji w infrastrukturę - dodał.
Zarząd Polkomtela, operatora sieci Plus, zarekomendował, aby na dywidendę spółka przeznaczyła 1,1 mld zł, czyli 100 proc. zysku wypracowanego w 2010 r. - poinformował Jarosław Bauc, prezes telekomu. - Jest to możliwe m.in. dzięki temu, że mamy rekordowo wysokie przepływy gotówkowe - powiedział.