Notowania 11 bit studios w piątek świeciły na zielono. Spółka pochwaliła się rekordowymi wynikami za 2016 r. i opowiedziała o planach na kolejne lata. Rok 2017 zapowiada się dla grupy bardzo dobrze z uwagi na zbliżającą się premierę „Frostpunka". Zarząd zadeklarował, że odbędzie się ona w drugim półroczu, a pierwsze szczegóły zostaną ujawnione w tym miesiącu.
Ma to być gra z większym potencjałem sprzedażowym niż „This War of Mine". Ta ostatnia okazała się dużym sukcesem. Spółka nadal na niej solidnie zarabia, mimo że od premiery w wersji na komputery PC minęły przeszło dwa lata. Od tego czasu skumulowane przychody z jej sprzedaży przekroczyły 60 mln zł, podczas gdy budżet produkcyjny wynosił około 2 mln zł.