Reklama

iFun4all. Rynek na Nintendo Switch trudniejszy, ale ciągle istotny

Nintendo ogłosiło, że we wrześniu do sprzedaży trafi konsola Switch Lite, czyli tańsza wersja urządzenia Switch.
iFun4all. Rynek na Nintendo Switch trudniejszy, ale ciągle istotny

Foto: Adobestock

To dobry moment na podtrzymanie zainteresowania urządzeniem, które w sprzedaży jest dostępne od 2017 r., bo za rogiem czekają prezentacje konsol kolejnej generacji Sony i Microsoftu. I choć konkurencja jest coraz większa, deweloperzy dalej widzą potencjał do sprzedaży swoich gier.

Notowana na NewConnect krakowska spółka iFun4All podkreśla, że traktuje sprzedaż swoich tytułów na konsolę Switch priorytetowo. Jacek Głowacki, menedżer ds. rozwoju, opisuje, jak zmieniła się sprzedaż gier na konsolę dwa lata po jej debiucie na rynku.

– Aktualnie rynek jest mniej korzystny niż jesienią 2017 roku, kiedy wraz z Curve Digital wydawaliśmy „Serial Cleaner" w USA, Europie, a następnie również w Japonii. Wtedy przychody ze sprzedaży tytułu, ale i gier „Red Game Without a Great Name" oraz „Green Game: Timeswapper" przekraczały nasze najśmielsze oczekiwania – wspomina menedżer.

– Dość powiedzieć, że „Serial Cleaner" już w weekend otwarcia trafił do TOP 40 najlepiej sprzedających się nowych tytułów w Ameryce Północnej i TOP 30 w tej samej kategorii w Japonii. Cały koszt przygotowania i wydania wersji na Switcha zwrócił się w dwa tygodnie i cały czas na nim zarabiamy. Dziś jest oczywiście trudniej, natomiast osobiście wyznaję zasadę, że każdy nowy rynek jest świetną okazją dla dewelopera, żeby nauczyć się nowej platformy i w ten sposób zwiększyć zasób wiedzy firmy i przychody ze sprzedaży – podkreśla Głowacki.

Rynek jest trudniejszy głównie z powodu znacznie większej liczby dostępnych na Nintendo eShop gier, tłumaczy Głowacki. Zwłaszcza z segmentu AAA, czyli o najwyższych budżetach, które poważnie drążą portfele użytkowników.

Reklama
Reklama

– Jak każdy popularny rynek eShop z czasem się nasycił, pojawiły się segmenty jakościowe, a więc i cenowe, szklane sufity, które trudno przebić małemu, anonimowemu deweloperowi takiemu jak my – zaznacza przedstawiciel spółki. GBC

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama