– Obecnie pracujemy między innymi nad dwoma usprawnieniami: aplikacją mobilną oraz sprzedażą produktów fizycznych, m.in. akcesoriów do gier – stwierdził prezes Mateusz Śmieżewski. – Jeśli chodzi o sprzedaż produktów fizycznych, to jesteśmy na ukończeniu budowania systemu. Po stronie sprzedawców będą leżały sprawy związane m.in. z magazynowaniem towaru, naszym zadaniem jest przygotowanie platformy na wprowadzenie tego typu produktów. Mamy także w planach inną innowację, dzięki której spółka ma szansę urosnąć kilkakrotnie. Więcej informacji zdradzimy w nadchodzących miesiącach – precyzuje Śmieżewski.

Obecnie na rynku funkcjonują już platformy o podobnym charakterze, m.in. G2A czy Kinguin, na których można kupować i sprzedawać cyfrowe dobra. Czy na rynku jest jeszcze przestrzeń dla tego typu spółek? – W tym momencie obserwujemy dynamiczny wzrost branży gier, przybywa coraz więcej graczy, którzy poszukują rozrywki w atrakcyjnej cenie, rośnie też liczba platform aktywacyjnych, jak m.in. Origin czy Battle.net. To wszystko sprzyja naszemu rozwojowi. Jeśli mowa o progu wejścia z nową platformą marketplace, jak Gamivo, to jest on wysoki, przy jej tworzeniu potrzebny jest zgrany zespół, który musi pokryć wiele obszarów rozwoju – podsumował Śmieżewski. W ub.r. przychody spółki wyniosły 31 mln zł. EBITDA wzrosła z 1 mln zł w 2019 r. do 9,2 mln zł. gsu