Z końcem 2025 r., po krótkiej korekcie, kurs akcji Grupy Kęty wrócił na wzrostową ścieżkę, wypracowując w tym roku już kilkunastoprocentową zwyżkę. W zeszłym tygodniu po raz pierwszy w historii przebiły okrągły poziom 1000 zł i wyznaczyły nowy szczyt przy 1018 zł. Poniedziałkowa korekta sprawiła, że znalazły się tuż poniżej tej wartości. Wycena giełdowa Grupy Kęty sięga już blisko 10 mld zł.
Oczekiwana dalsza poprawa wyników
Paliwa do zwyżek w ostatnich tygodniach dostarczyły pozytywne informacje napływające ze spółki, która w połowie grudnia opublikowała szacunkowe wyniki za 2025 r. oraz prognozy na 2026 r. Jednocześnie kurs wsparły nadzieje związane z ożywieniem w europejskim przemyśle. – Prognoza Grupy Kęty na 2026 r. była mniej więcej zgodna z oczekiwaniami rynkowymi. Ostatni wzrost kursu w moim odczuciu jest pochodną po prostu szerszego napływu kapitału na nasz rynek. Same Kęty są dla inwestorów m.in. opcją na poprawę makro w przemyśle czy pokój w Ukrainie – uważa Krzysztof Pado, analityk Domu Maklerskiego BDM. Nie można także pominąć odbicia rynkowej ceny aluminium, które jest notowane najwyżej od 2022 r. – Wzrost cen aluminium w krótkim terminie (1-2 kwartały) może poprawić wyniki segmentu wyrobów wyciskanych Kęt (wykorzystanie tańszego zapasu), ale w średnim powinien być neutralny lub może nawet lekko negatywny (presja kosztowa w segmencie systemów aluminiowych). Należy pamiętać, że przy aluminium dla spółki ważny jest też kurs USD/PLN, a tu jesteśmy ok. 10 proc. niżej niż rok temu o tej porze – wyjaśnia ekspert.
Czytaj więcej
Akcje giełdowego przetwórcy aluminium systematycznie pną się w górę bijąc historyczne rekordy. Są...
W 2025 r. grupie udało się nieznacznie przekroczyć cele finansowe w odniesieniu do EBITDA i zysku netto założone w prognozie rocznej, mimo słabej koniunktury i wymagającego otoczenia konkurencyjnego. Z szacunkowych danych wynika, że grupa zanotowała w 2025 r. 560 mln zł zysku netto, co jest poziomem niemal identycznym, jak w poprzednim r. EBITDA zwiększyła się rok do roku o 10 proc., osiągając 1023 mln zł. Przychody wyniosły nieco ponad 5,5 mld zł i były o 7 proc. wyższe niż przed rokiem.