Dobra koniunktura na rynku miedzi wzmacnia potencjał grupy KGHM zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. To z kolei zachęca zarząd spółki do przyspieszenia zapowiedzianych dotychczas inwestycji. – Naszym celem jest rozwój KGHM-u jako nowoczesnej, efektywnej kosztowo i zdywersyfikowanej grupy multisurowcowej, która potrafi wykorzystywać globalne szanse związane z transformacją energetyczną i rozwojem nowych technologii. Dlatego przyspieszamy realizację założeń przyjętej w lipcu strategii – zarówno w zakresie rozwoju bazy zasobowej, zwiększania efektywności, jak i dalszej ekspansji zagranicznej, także poprzez akwizycje – zapowiada Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM-u.

W tym kontekście zwrócił uwagę m.in. na realizowany od końca 2024 r. Plan Optymalizacji Kosztowej. Jego nadrzędnym celem jest zapewnienie długoterminowej stabilności finansowej oraz konkurencyjności koncernu poprzez poprawę efektywności procesów biznesowych i ograniczenie kosztów operacyjnych. Plan Optymalizacji Kosztowej obejmuje m.in. obszary zakupów, technologii, odzysku odpadów, a także działania ukierunkowane na wzrost efektywności pracy i rentowności. Działania te zapewniły do końca I półrocza 2026 r. blisko 300 mln zł dodatkowego zysku EBITDA. Spółka szacuje, że do końca 2028 r. wartość ta wzrośnie do ponad 1 mld zł.

Czytaj więcej

KGHM przyspiesza. Kolejny dobry kwartał miedziowego giganta

KGHM zapowiada przejęcia i alianse z firmami górniczymi

Prezes KGHM-u zapowiedział kontynuację inwestycji rozwojowych oraz przejęcia. – Pracujemy nad akwizycjami i aliansami z innymi firmami górniczymi. Udało nam się osiągnąć dobrą perspektywę dla poszerzenia bazy zasobowej poza Polską – twierdzi Paszkiewicz. Zapowiedział też dalszą obniżkę zadłużenia koncernu oraz podejmowanie działań, które sprawią, że spółka będzie wypłacała dywidendę.

Do kwestii akwizycji odniósł się też Piotr Krzyżewski, wiceprezes ds. finansowych. Zaznaczył, że koncern nie chce inwestować w nowe aktywa za wszelką cenę. Jednocześnie poinformował o prowadzonych już w tej sprawie rozmowach. – Proces jest mocno poufny, natomiast jeżeli dobrze nam pójdzie, to na kolejnej konferencji wynikowej może pokażemy już dodatkowe aktywo w rodzinie – zapowiedział Krzyżewski.

Z kolei Anna Sobieraj-Kozakiewicz, wiceprezes ds. aktywów zagranicznych, nie wykluczyła akwizycji na żadnym kontynencie. – Natomiast z całą pewnością przyglądamy się Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Afryce, ale tylko w zakresie tych jurysdykcji, które są dla nas stabilne pod kątem bezpieczeństwa prawnego – zastrzegła Sobieraj-Kozakiewicz. Z drugiej strony zauważyła, że dziś jest mało projektów do nabycia, które są na satysfakcjonującym etapie rozwoju. Ponadto część z nich jest zbyt droga w stosunku do faktycznej wartości.

– Jednym z naszych priorytetów jest również badanie złóż na Ukrainie – ujawniła Sobieraj-Kozakiewicz. Przyznała, że spółka ma na ich temat pewną wiedzę, natomiast teraz ją aktualizuje. Odnosząc się do pytania dotyczącego tego, jakiego rodzaju złoża, oprócz już eksploatowanych, szczególnie interesują zarząd, wskazała na złoża litu i tytanu.

W II kwartale grupa KGHM wypracowała ponad 12,8 mld zł przychodów, co w ujęciu rok do roku oznaczało wzrost o 49 proc. Jeszcze mocniej zwyżkowały zyski. Podstawowy wskaźnik, czyli skorygowana EBITDA wyniosła 3,73 mld zł i zwyżkowała o 57 proc., a wynik netto sięgnął 2,05 mld zł i tym samym był ponad osiem razy wyższy niż przed rokiem.

KGHM wysokie zarobki zawdzięcza przede wszystkim sprzyjającemu otoczeniu makroekonomicznemu. Wystarczy zauważyć, że w II kwartale średnia cena miedzi na LME wynosiła ponad 13,3 tys. USD za tonę, podczas gdy rok wcześniej jedynie 9,5 tys. USD. Z kolei średni kurs srebra wzrósł do 73,2 USD za uncję trojańską z 33,7 USD. Droższe były też złoto i molibden.

Opublikowane w środę po sesji rezultaty były zbliżone do oczekiwanych przez ogół giełdowych analityków. Mimo to w czwartek inwestorzy wyprzedawali akcje spółki. Już na otwarciu sesji ich kurs wynosił 347,35 zł, co oznaczało spadek o 0,2 proc. Z każdą minutą podaż jednak rosła. W efekcie po kilku godzinach handlowano walorami koncernu po cenach zbliżonych nawet do 330 zł (zniżka o ponad 5 proc.). Tradycyjnie już o przecenach papierów KGHM-u zdecydowały bieżące notowania miedzi, a w czwartek metal ten tracił na wartości.

Czytaj więcej

KGHM chce więcej wiercić, ale biurokracja rzuca kłody

KGHM będzie płacił wyższy podatek dochodowy

Co do zasady wyniki finansowe KGHM-u były w II kwartale zbliżone do oczekiwanych przez Jakuba Szkopka, analityka Erste Securities Polska. – Pozytywnie zaskoczyły jedynie zyski wypracowane przez Sierra Gorda, co było efektem spadku kosztu C1 do 0,72 USD za funt wyprodukowanej miedzi oraz wzrostu produkcji. Z drugiej strony mogą niepokoić rosnące w grupie koszty – ocenia Szkopek. Zauważa, że w I kwartale były one na stosunkowo niskim poziomie, co dawało nadzieję, że i w kolejnych okresach taki stan się utrzyma. Tymczasem w koncernie wzrosły m.in. koszty pracy i wsadów obcych. Ponadto istotnie zwyżkował koszt C1 w spółce matce. W II kwartale wyniósł 2,98 USD za funt wyprodukowanej miedzi, podczas gdy w I kwartale było to 1,91 USD.

– W kolejnych dwóch kwartałach wyniki finansowe grupy KGHM nadal powinny być dużo lepsze niż rok temu, ale prawdopodobnie nie będą już tak dobre jak w I kwartale. W efekcie całoroczny skorygowany zysk EBITDA szacuję na nieco ponad 16 mld zł – mówi Szkopek. W ostatniej rekomendacji wycenia akcje spółki na 245,31 zł i zaleca je sprzedawać.

W kolejnych latach analityk Erste Securities Polska spodziewa się istotnego negatywnego wpływu na zysk netto KGHM-u zaproponowanej przez rząd podwyżki stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) z 19 do 22 proc. dla firm z rocznymi przychodami powyżej 50 mln euro. O ile dla większości objętych nową daniną podmiotów może to oznaczać roczny średni spadek zysków netto o około 3,7 proc., o tyle w lubińskiej spółce może sięgnąć 7 proc. – To konsekwencja tego, że KGHM płaci podatek od wydobycia niektórych kopalin, którego nie może sobie wliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Tym samym będzie bardziej obciążony nową stawką CIT niż inne firmy – twierdzi Szkopek. Jego zdaniem zysk netto KGHM-u może zniżkować z tego powodu o ponad 0,5 mld zł rocznie.

Ponadto przypuszcza, że do końca tego roku mogą spaść notowania srebra i złota, zwłaszcza jeśli dojdzie do wzrostu stóp procentowych w USA, co spowodowałoby wzrost zainteresowania amerykańskimi papierami dłużnymi i spadek popytu na metale szlachetne. Zdaniem Szkopka stosunkowo droga jest też miedź. Dla części odbiorców, m.in. z Chin, jej ceny są nieakceptowalne, dlatego nabywają zamienniki tego metalu (np. aluminium) lub w ogóle rezygnują z zakupów surowców.

KGHM zapowiada przyspieszenie realizacji strategii

W I półroczu nakłady inwestycyjne KGHM-u wyniosły 1,44 mld zł i były o 9 proc. wyższe niż rok wcześniej. Tradycyjnie już priorytetem były wydatki na projekty realizowane w obrębie głównego ciągu technologicznego. W zakresie górnictwa osiągnęły poziom 1,25 mld zł, a w obszarze hutnictwa 174 mln zł. W całym tym roku spółka planuje przeznaczyć na inwestycje 4,1 mld zł.

W Polsce grupa koncentruje się na inwestycjach w istniejące szyby, wydłużaniu łańcucha wartości w produkcji hutniczej oraz długoterminowych projektach, takich jak poszukiwanie nowych złóż czy przygotowania do realizacji projektu kopalni polihalitu na Pomorzu. KGHM przypomina, że w lipcu podpisał z władzami województwa pomorskiego list intencyjny dotyczący budowy kopalni polihalitu. Ma to być pierwsza tego typu inwestycja w Polsce i jedno z najbardziej perspektywicznych przedsięwzięć dla krajowego rynku nawozowego. Projekt opiera się na rozpoznanym złożu „Mieroszyno”, którego zasoby geologiczne szacowane są na ponad 303 mln ton. Jego pełna realizacja może potrwać ponad dekadę.

Zgodnie z niedawno przyjętą Strategią 2055+ zarząd spółki poszukuje możliwości rozwoju bazy zasobowej poza Polską, zarówno poprzez rozwój posiadanych aktywów, jak i analizę nowych projektów inwestycyjnych oraz potencjalnych akwizycji. Działania te były jednym z priorytetów KGHM-u już w I półroczu 2026 r. W marcu spółka podpisała memorandum z państwową instytucją Office National des Hydrocarbures et des Mines i Management Group dotyczące współpracy i analiz potencjalnych inwestycji w sektorze surowców w Maroku. W maju zależna firma KGHM Chile zawarła z kolei umowę z Minera Freeport‑McMoRan South America Limitada dotyczącą rozwoju perspektywicznego projektu poszukiwawczego miedzi w północnym Chile.

W czerwcu doszło do zawarcia dwóch porozumień. Sierra Gorda, spółka z  grupy KGHM, oraz kopalnia Spence, należąca do globalnej grupy górniczej BHP, podpisały porozumienie o współpracy, którego celem jest identyfikacja i ocena możliwości współpracy technicznej i operacyjnej w Chile. W tym samym czasie Robinson Holdings, firma zależna KGHM-u, zawarła umowę z podmiotem specjalizującym się w eksploracji nowych złóż dotyczącą analizy poszukiwawczo-rozpoznawczej czterech projektów eksploracyjnych w amerykańskim stanie Nevada.

Znacznie szybciej wzrost wydobycia miedzi powinna zapewnić inwestycja w czwartą linię produkcyjną w Sierra Gorda. Spółka niedawno podjęła ostateczną decyzję w sprawie rozbudowy zakładu. Koszt tego przedsięwzięcia oszacowano na 725 mln USD (2,7 mld zł). Finansowany ma być z instrumentów dłużnych przez firmę Sierra Gorda (KGHM ma w niej 55 proc. udziałów) oraz z jej przepływów operacyjnych. Największe natężenie wydatków przewidywane jest w latach 2027-2028. Nowa linia produkcyjna ma być oddana do użytkowania w II połowie 2029 r., a pełną moc produkcyjną powinna osiągnąć w II połowie 2030 r. Dzięki niej planowane jest znaczące obniżenie kosztu C1. Poza tym powinna przyczynić się do zwiększenia rocznej produkcji metali o około 20 proc. dzięki większej mocy zakładu przeróbczego.

KGHM duże nadzieje wiąże też z poszukiwaniami i rozpoznaniem kolejnych złóż rud miedzi w pobliżu już eksploatowanych przez firmę Sierra Gorda. W związku z tym realizuje m.in. program Catabela Deep, który ma wskazać zasadność wydobycia rud miedzi i molibdenu znajdujących się poniżej już eksploatowanych złóż, oraz Catabela Out-Pit, który obejmuje sąsiednie obszary w stosunku do funkcjonującej kopalni. W bezpośrednim sąsiedztwie obecnej działalności operacyjnej Sierra Gorda jest też zlokalizowany projekt poszukiwawczy Catabela Northeast.