„Europejski przemysł chemiczny i sektor tworzyw sztucznych funkcjonują obecnie w wyjątkowo wymagającym otoczeniu. Rynek pozostaje pod silnym wpływem napięć geopolitycznych, wyzwań związanych z bezpieczeństwem dostaw oraz pogarszającej się konkurencyjności europejskich producentów” – ocenia biuro prasowe węgierskiego MOL-a.
Zauważa, że w ostatnich latach Europa w coraz większym stopniu uzależniała się od importu z Azji i innych regionów świata. To z jednej strony zwiększyło dostępność surowców, ale z drugiej uczyniło nasz kontynent bardziej podatnym na zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw.
„Doskonale widać to na przykładzie ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie, które zakłóciły transport ropy i surowców petrochemicznych, szczególnie przez Cieśninę Ormuz. Działania wojenne początkowo przełożyły się na gwałtowny wzrost cen, a następnie na realne niedobory surowców odczuwane w całym europejskim łańcuchu wartości przemysłu petrochemicznego” – podkreśla MOL. Dodaje, że w Europie sytuację dodatkowo komplikują czynniki wewnętrzne, takie jak nieplanowane postoje instalacji, sezonowe remonty oraz decyzje rafinerii o zwiększaniu produkcji paliw kosztem surowców dla przemysłu chemicznego.
Czytaj więcej
Paliwowe koncerny z powodzeniem przeprowadziły emisje obligacji. Orlen pozyskał 750 mln euro na zielone inwestycje, a MOL sprzedał papiery warte 85...
MOL musi radzić sobie z licznymi wyzwaniami
MOL zakłada, że w kolejnych kwartałach sytuacja rynkowa nadal będzie w dużym stopniu zależeć od geopolityki. Nawet jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie osłabnie, odbudowa globalnych łańcuchów dostaw dla sektora petrochemicznego zajmie co najmniej kilka miesięcy.
MOL przyznaje, że pierwsze miesiące roku upłynęły w koncernie pod znakiem wyjątkowo trudnych warunków operacyjnych. „Największym wyzwaniem pozostawało ograniczenie pracy instalacji CDU-3 w Rafinerii Dunaj po ubiegłorocznym pożarze. To właśnie ta instalacja dostarcza naftę będącą podstawowym surowcem dla naszej produkcji petrochemicznej, dlatego jej ograniczona dostępność bezpośrednio wpłynęła na nasze możliwości produkcyjne” – informuje spółka.
Ponadto w maju doszło do wybuchu podczas ponownego uruchamiania instalacji Steam Cracker 1 w zakładzie petrochemicznym w Tiszaújváros, na wschodzie Węgier. W efekcie koncern był zmuszony działać w warunkach siły wyższej w zakresie wszystkich produkowanych przez zależny MOL Petrochemicals polimerów.
Pomimo licznych wyzwań koncern stara się ograniczać wpływ negatywnych czynników na prowadzoną działalność. „Odbudowa instalacji CDU-3 przebiega zgodnie z harmonogramem i powinna zakończyć się pod koniec bieżącego roku. Po jej uruchomieniu oczekujemy wyraźnej poprawy bezpieczeństwa dostaw oraz stabilności produkcji” – informuje spółka.
Czytaj więcej
Spółki są przekonane, że w kolejnych latach udział paliw alternatywnych stosowanych w transporcie zwiększy się kosztem tych powstających z surowców...
MOL dużo inwestuje w biznes petrochemiczny
Obecnie dla MOL-a największym wyzwaniem pozostają koszty energii. Ceny gazu ziemnego i prądu utrzymują się w Europie na poziomach znacznie wyższych niż w USA czy na Bliskim Wschodzie, co przekłada się na istotną przewagę kosztową producentów spoza naszego kontynentu. Koncern liczy, że za rozpoczętymi przez unijne instytucje działaniami na rzecz poprawy konkurencyjności przemysłu chemicznego pójdą konkretne rozwiązania wspierające unijnych producentów.
Kolejna sprawa to wysokie koszty emisji CO2. W przypadku MOL Petrochemicals łączne związane z tym obciążenia wzrosły w ostatnich pięciu latach z niskich kilkudziesięciu mln USD do kwoty zbliżającej się do 100 mln USD. „To efekt jednoczesnego ograniczania bezpłatnych uprawnień, wzrostu cen emisji oraz dodatkowego podatku od CO2 obowiązującego na Węgrzech – mimo że konsekwentnie ograniczamy własne emisje” – podaje MOL.
Pomimo wymagającego otoczenia koncern rozwija biznes petrochemiczny. Jeszcze w tym roku chce zakończyć budowę instalacji Olefin Conversion Unit o zdolności produkcyjnej 100 tys. ton rocznie. Rozwija również własne źródła OZE. Do swojego portfela dołączy wkrótce 48 MW nowych mocy fotowoltaicznych wraz z przemysłowym magazynem energii o pojemności 40 MWh. Jest też blisko podjęcia ostatecznej decyzji dotyczącej budowy instalacji recyklingu chemicznego.
Równolegle MOL zwiększa wykorzystanie kompleksu do produkcji polioli, w który zainwestował 1,3 mld euro. Ponadto od przyszłego roku planuje podwoić zdolności produkcyjne bezwodnika maleinowego w Rafinerii Dunaj.