– Ropa Brent przekroczyła poziom 90 USD za baryłkę po raz pierwszy od ponad pięciu tygodni, zyskując na fali rosnącej premii za ryzyko geopolityczne. Ceny benzyny na stacjach w Stanach Zjednoczonych powróciły powyżej poziomu 4 USD za galon, co generuje presję polityczną przed listopadowymi wyborami połówkowymi – wskazuje Michał Stajniak, analityk XTB. Rynki zdają się jednak cały czas wierzyć, że szybciej niż później sytuacja znów się ustabilizuje.
– Prezydent Donald Trump zapowiedział intensyfikację ataków na irańską infrastrukturę od środy. Rynki odczytują to jako grę pod wysoką stawkę. Narastająca presja militarna ze strony USA może posłużyć jako wstęp do wymuszenia powrotu do stołu negocjacyjnego (czyli moment TACO). Gdyby doszło do deeskalacji, wyparowanie premii geopolitycznej mogłoby wywołać gwałtowną spadkową korektę na rynku ropy – podkreśla Stajniak. Rynek pozostaje więc bardzo podatny na każdą pojawiającą się informację.