Giełdowi inwestorzy coraz niżej wyceniają akcje KGHM-u. Wprawdzie w piątek na otwarciu kosztowały 262,5 zł, co oznaczało wzrost o 1 proc., ale jeszcze przed południem spadały nawet do 256,8 zł, czyli o 1,2 proc. Skala przeceny jest jednak zdecydowanie większa, jeśli weźmie się pod uwagę niedawne rekordowe notowania walorów spółki. Pod koniec stycznia handlowano nimi nawet po 396,4 zł, a to oznacza, że w niecałe dwa miesiące straciły 1/3 wartości. Co gorsza, w obecnej sytuacji nie za bardzo widać szanse na poprawę.
Bezpośrednim powodem słabnącej wyceny papierów KGHM-u są spadające ceny miedzi. W piątek na London Metal Exchange cena miedzi spadała do 12 tys. USD za tonę. Tym samym była najniższa od grudnia ubiegłego roku. Gwałtowne spadki mają również miejsce w przypadku srebra. W piątek jego kurs zbliżał się do 71 USD za uncję. To z kolei najniższa cena od półtora miesiąca. Spada też kurs złota.
KGHM traci z powodu niepewnej sytuacji geopolitycznej
– Obecna sytuacja na rynkach miedzi i srebra jest odzwierciedleniem niepokoju związanego ze wzrostem gospodarczym na świecie, odpływu kapitału spekulacyjnego w kierunku inwestycji w ropę i gaz, słabnącego popytu na oba metale oraz drastycznego pogorszenia się nastrojów w Azji - twierdzi Michał Kozak, analityk Trigon Dom Maklerski.
Zauważa, że pomimo obecnej korekty cen miedzi i srebra, ich kursy nadal są znacznie wyższe niż w 2025 r. – Na 2026 r. szacowałem średnioroczną cenę miedzi na LME na poziomie 12,4 tys. USD za tonę i 12 tys. USD w 2027 r. – informuje Kozak. Z kolei średnioroczny kurs srebra prognozuje na 70 USD za uncję w tym roku i 61 USD w przyszłym.
Jakub Szkopek, analityk Erste Securities Polska, szacuje, że średni kurs miedzi wyniesie w tym roku około 12 tys. USD za tonę, przy czym w II połowie roku jej ceny będą niższe niż w I połowie i chwilami mogą zniżkować nawet do 10 tys. USD. Jednym z czynników pogłębiających przeceny będzie zapewne oczekiwany wzrost globalnej produkcji miedzi.
Przecen można też spodziewać się w przypadku srebra i złota. – W ostatnich kwartałach popyt na oba kruszce rósł w reakcji na osłabiający się kurs dolara. Teraz sytuacja się odwróciła i dodatkowo pojawiły się obawy, że nie będzie obniżki stóp procentowych – twierdzi Szkopek. Odnosząc się do cen srebra przypomina, że wytwórcy paneli fotowoltaicznych rezygnują z zakupów metalu, bo jest dla nich za drogi.
Mimo zmieniającej się sytuacji na rynku surowców oczekuje, że wyniki finansowe KGHM-u będą dobre. – Wysokie ceny miedzi, srebra i złota spowodowały, że zarówno IV kwartał ubiegłego roku, jak i I kwartał tego roku, będą dla grupy KGHM wyjątkowo zyskowne. W kolejnych okresach zapewne już tak dobrze nie będzie, m.in. za sprawą dużych, globalnych zapasów miedzi oraz obaw o wzrost światowej gospodarki, co zapewne spowoduje spadek ceny tego surowca– twierdzi Szkopek.
Analityk Erste Securities Polska szacuje przychody grupy KGHM za IV kwartał na 10,5 mld zł, oczyszczony zysk EBITDA na 2,7 mld zł, a zysk netto na 1 mld zł. Dla porównania, w IV kwartale 2024 r. wyniosły one odpowiednio: 9,2 mld zł, 2,3 mld zł oraz 1,6 mld zł. Tym samym w całym 2025 r. koncern powinien wypracować 38 mld zł przychodów, 9,4 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA i 1,6 mld zł zysku netto. W 2024 r. było to: 35,3 mld zł, 8,5 mld zł oraz 2,9 mld zł. Jakie ostatecznie były ubiegłoroczne wyniki finansowe grupy okaże się w najbliższą środę, kiedy to planowana jest publikacja kolejnego raportu okresowego. Szkopek w rekomendacji z 10 lutego wycenia akcje KGHM-u na 245,3 zł i zaleca ich sprzedaż.
Z kolei Kozak szacuje, że w tym roku KGHM wypracuje 15,5 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA (z uwzględnieniem Sierra Gorda), wobec 10,85 mld zł zanotowanych w 2025 r. (w samym IV kwartale szacuje go na 2,9 mld zł – zgodnie z oczekiwaniami). W rekomendacji z 2 lutego wycenił akcje KGHM na 310 zł i zalecał ich sprzedaż.
Czytaj więcej
Dziś walory koncernu spadają najmocniej spośród papierów spółek zaliczanych do indeksu WIG20. Co więcej, towarzyszą im największe na rynku obroty....
Jeśli KGHM wypłaci dywidendę, to będzie ona symboliczna
Z ostatnich danych wynika, że w III kwartale ubiegłego roku grupa KGHM wypracowała 8,3 mld zł przychodów, co oznaczało ich spadek o 4 proc. Mimo to koncern zwiększył do 2,3 mld zł skorygowany zysk EBITDA (o 18 proc.) i do 433 mln zł zysk netto (o 80 proc.). Duży wzrost zysków koncernu był przede wszystkim następstwem sprzyjającego otoczenia makroekonomicznego. W tym okresie cena miedzi wzrosła o ponad 6 proc., a srebra o prawie 34 proc. Mimo to nie we wszystkich biznesach udało się poprawić wyniki. Skorygowana EBITDA wzrosła w spółce matce i w projekcie Sierra Gorda. Spadła z kolei w KGHM International.
Po trzech kwartałach grupa KGHM wypracowała już 25,9 mld zł przychodów oraz ponad 1 mld zł zysku netto. W ujęciu rok do roku spadły odpowiednio o 1 proc. i 23 proc. Z kolei skorygowana EBITDA zwyżkowała do 7,2 mld zł, czyli o 16 proc. Koncern podał, że w tym czasie produkcja miedzi płatnej wyniosła 526,4 tys. ton. Tym samym zmalała o 3 proc., co było konsekwencją realizacji planowanego remontu w Hucie Miedzi Głogów II oraz sprzedaży kanadyjskiej kopalni McCreedy West dokonanej w lutym 2025 r. Grupa wyprodukowała również 993 tony srebra metalicznego, 119 tys. uncji trojańskich metali szlachetnych oraz 4,1 mln funtów molibdenu. Wzrost produkcji molibdenu o 95 proc. był następstwem wyższej o 41 proc. koncentracji tego metalu w eksploatowanych złożach.
Mimo oczekiwanych dobrych wyników finansowych, akcjonariusze KGHM-u raczej nie powinni liczyć na to, że spółka podzieli się z nimi istotną częścią wypracowanego zysku. – Jeśli w tym roku KGHM zdecyduje się wypłacić dywidendę, to raczej będzie miała ona charakter symboliczny i wyniesie około 2 zł. Z drugiej strony można przypuszczać, że nowy zarząd zdecyduje się na stopniowe zwiększenie wydatków inwestycyjnych zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych – ocenia Szkopek. W Polsce chodzi przede wszystkim o projekt dotyczący budowy trzech nowych szybów górniczych. W tym przypadku szczyt wydatków zapewne nastąpi po 2030 r.
Budowa każdego z trzech szybów górniczych będzie trwała nawet kilkanaście lat i kosztowała kilka miliardów złotych. Ostateczna wartość inwestycji zależy m.in. od przeznaczenia szybu górniczego oraz głębokości i warstw geologicznych występujących w jego planowanej lokalizacji. KGHM niedawno szacował, że inwestycja w szyby górnicze GG-1, GG-2 „Odra” i „Retków” będzie go kosztowała łącznie minimum 9 mld zł.
Według Szkopka na rynkach zagranicznych w grę wchodzi zwiększenie inwestycji na rozwój złoża miedziowo-niklowego Victoria w Kanadzie oraz budowę czwartego zakładu wzbogacania rudy w Sierra Gorda w Chile.
W przypadku pierwszego z tych projektów KGHM niedawno informował, że jest on w zaawansowanej fazie eksploracji. Z kolei w Sierra Gorda trwają prace nad dokumentacją projektową. Ponadto przygotowywane jest studium wykonalności, którego ostateczna decyzja inwestycyjna ma zostać podjęta w I/II kwartale 2026 r. W założeniu projekt ten ma przyczynić się do zwiększenia przerobu rudy. Spółka nie podała, kiedy mógłby być gotowy.
Wkrótce koncern powinien przedstawić długoterminowy plan działania. – Liczę że w I połowie roku KGHM opublikuje nową strategię grupy kapitałowej. Zasadnicza treść tego dokumentu już zapewne powstała, ale teraz musi być przejrzana i zaakceptowana przez nowy zarząd – przypuszcza Szkopek.
Czytaj więcej
W najbliższych latach koncern będzie lokował coraz więcej oddziałów górniczych na Obszarze Górniczym Głogów Głęboki-Przemysłowy. Zainwestuje też mi...
KGHM niewiele mówi o planowanych inwestycjach
Krótkoterminowa korekta cen nie zmienia konstruktywnego spojrzenia na KGHM Łukasza Piaseckiego, analityka Ipopemy Securities. – Fundamenty dla miedzi i srebra pozostają wspierające: na rynku miedzi widać napięcia po stronie koncentratu, a srebro nadal funkcjonuje w warunkach strukturalnego deficytu. Na perspektywy rozwoju i przyszłe wyniki koncernu należy patrzeć długofalowo i przez pryzmat już znanych danych, a te wyglądają dobrze – mówi Piasecki. Zauważa, że popyt na oba metale będzie rósł i ich niedobory mogą się jeszcze jakiś czas utrzymać. Szacuje, że w tym roku średni kurs miedzi wyniesie 12,5 tys. za tonę, a chwilami może znowu sięgać 13,5 tys. USD. Z kolei średnią cenę srebra zakłada na poziomie 73 USD za uncję.
- W obecnym otoczeniu KGHM ma racjonalne przesłanki do kontynuacji i selektywnego zwiększania inwestycji w kraju oraz w wybranych projektach zagranicznych. Należy jednak pamiętać, że projekty wydobywcze mają wieloletni cykl realizacji, a harmonogram i nakłady zależą od pozwoleń, warunków środowiskowych, finansowania i decyzji administracyjnych – zauważa Piasecki. Jednocześnie dodaje, że tak duże inwestycje – których dokonuje KGHM – są narażone na liczne opóźnienia i wyższe wydatki inwestycyjne od planowanych.
Paweł Puchalski, analityk Santander BM, zauważa, że lubińska spółka w sprawie nowych inwestycji na razie nic konkretnego nie zdecydowała. Jego zdaniem szczególnie ciekawa wydaje się ewentualna realizacja tzw. projektu KGHM 2.0. – Pod koniec ubiegłego roku, poprzedni zarząd spółki wspominał o możliwym zagospodarowaniu perspektywicznych złóż miedzi na północ od Odry, co wiązałoby się z budową całkiem nowej infrastruktury wydobywczej, podobnej do funkcjonującej obecnie. Gdyby ten projekt ruszył, będzie trwał co najmniej kilkanaście lat i kosztował co najmniej wiele dziesiątek miliardów złotych – przypuszcza Puchalski. Dodaje, że może on mieć silny pozytywny wpływ na rozwój koncernu i regionu. Z drugiej strony, taki projekt mógłby silnie negatywnie wpływać na kurs m.in. dlatego, że będzie wpływał na zadłużenie i możliwość wypłaty potencjalnej dywidendy.
Podobnie jak inni analitycy komentuje zawirowania na rynku metali. – W sytuacji, gdy na świecie wzrost gospodarczy stoi pod znakiem zapytania, trudno oczekiwać, aby nie spadały ceny miedzi, zwłaszcza że wcześniej były na rekordowo wysokich poziomach. W mojej ocenie obecna niepewność występująca na rynku nadal będzie decydować o notowaniach tych metali, a ryzyko wzrostu inflacji i stóp procentowych może ciążyć notowaniom złota i srebra – mówi Puchalski. To oczywiście będzie miało wpływ na wyniki finansowe i notowania akcji KGHM-u.