Reklama

Jaka przyszłość JSW? W piątek poznamy decyzję górników

O godzinie 2 nad ranem 12 lutego w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczęło się referendum w sprawie zawieszenia części świadczeń pracowniczych. Giełdowe notowania spółki rosną, ale zdaniem analityków nieco na wyrost. Ewentualne fiasko głosowania to poważny problem dla całej branży okołogórniczej. Wyniki poznamy jutro.

Publikacja: 12.02.2026 12:28

Kopalnia KWK Borynia-Zofiówka-Bzie w Jastrzębiu-Zdroju

Kopalnia KWK Borynia-Zofiówka-Bzie w Jastrzębiu-Zdroju

Foto: PAP/Art Service

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kluczowe decyzje są podejmowane przez górników w referendum dotyczącym JSW?
  • Jakie konsekwencje dla branży okołogórniczej może mieć wynik referendum w sprawie JSW?
  • Na czym polega projekt porozumienia dotyczący zawieszenia niektórych świadczeń pracowniczych w JSW?
  • Jakie działania podejmuje JSW w celu poprawy swojej sytuacji finansowej?
  • Jaki wpływ na lokalny rynek pracy i gospodarkę regionalną może mieć sytuacja JSW?
  • Co mówią eksperci na temat potencjalnych oszczędności i przetrwania JSW oraz jego wpływu na inwestycje i koszty pracy?

W referendum może wziąć udział ponad 20 tysięcy osób. Górnicy oddają głos, wchodząc do pracy. Zagłosować musi każda zmiana, dlatego też głosowanie nie zakończy się dzisiaj, a o godz. 3 rano 13 lutego. Później potrzebny jest czas na podliczenie głosów, więc wyniki możemy poznać najwcześniej w piątek rano. Referendum to być albo nie być dla giganta górniczego. JSW ma szeroki plan restrukturyzacji, którego celem jest naprawa sytuacji finansowej. Jego ewentualny upadek to katastrofa nie tylko dla górników, ale i całej branży okołogórniczej.

Nad czym głosują górnicy? 

Przedmiotem głosowania jest projekt porozumienia z 6 lutego, zawieszający stosowanie postanowień niektórych porozumień zbiorowych zawartych ze związkami zawodowymi oraz przepisów wewnętrznych obowiązujących w JSW oraz wyjątkowe, czasowe stosowanie mniej korzystnych warunków zatrudnienia pracowników niż wynikające z umów o pracę. Chodzi m.in. o zawieszenie prawa do 14. pensji za 2026 r., przesunięcie terminu płatności 14. pensji za 2025 r. na 2027 r., płatność nagrody barbórkowej z ekwiwalentem barbórkowym za lata 2025-2027 w ratach, zawieszenie wypłaty deputatu węglowego oraz ograniczenie innych świadczeń.

Projekt porozumienia zawieszającego wypłatę części nagród zakłada, że wejdzie ono w życie z dniem jego podpisania, z mocą obowiązywania od 1 lutego 2026 r. i zostanie zawarte na okres 23 miesięcy, tj. do dnia 31 grudnia 2027 r. – Przedmiotem projektu porozumienia wykonawczego jest ustalenie wzajemnych zobowiązań i uprawnień stron związanych z wejściem w życie oraz realizacją porozumienia zawieszającego – czytamy w raporcie giełdowym spółki.

W projekcie porozumienia wskazano, że spółka prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania nowych środków w wysokości do 2,9 mld zł, a także, że prowadzi działania zmierzające do pozyskania środków ze sprzedaży aktywów – udziałów i akcji w spółkach zależnych JSW oraz innych niekluczowych aktywów JSW.

Reklama
Reklama

Porozumienie pozwoli na pozyskanie wsparcia i uzyskanie długofalowych oszczędności. Kiedy bowiem wypłata części świadczeń pracowniczych będzie wstrzymana, z programu dobrowolnych odejść (w ramach ustawy górniczej) mogą skorzystać 3 tysiące pracowników, co pozwoli zredukować koszty prowadzonej działalności. Tu należy upatrywać szans na realne oszczędności i na przetrwanie JSW. Porozumienie dotyczy jedynie wstrzymania wypłat dodatkowych nagród, a nie ich redukcji. Zawieszenie wypłat świadczeń pozwoli spółce oszczędzić jednak rocznie ok. 1 mld zł.

Związki nawołują do głosowania, a zarząd tnie sobie pensje

Mimo że referendum odbywa się 12 i 13 lutego, to zapisy porozumienia będą obowiązywać od 1 lutego 2026 r. do 31 grudnia 2027 r. – Związki zawodowe apelują do wszystkich pracowników o świadomy udział w referendum, zapoznanie się z treścią projektu oraz konsekwencjami proponowanych rozwiązań. Decyzja podjęta w referendum będzie miała istotne znaczenie dla przyszłości pracowników i spółki – czytamy we wpisie na portalu Facebook związku zawodowego „Solidarność”.

O redukcję płac zawnioskowali także włodarze spółki. – Ze względu na trudną sytuację finansową JSW członkowie zarządu spółki zawnioskują o obniżenie swoich wynagrodzeń, tak aby były dostosowane do aktualnych realiów finansowych spółki – czytamy w stanowisku firmy.

Ministerstwo Aktywów Państwowych jako większościowy akcjonariusz zawnioskować ma także o zwołanie walnego zgromadzenia w celu podjęcia uchwały o obniżeniu wynagrodzenia członków rady nadzorczej. Informacja ta pojawiła się na chwilę przed rozpoczęciem głosowania.

Kurs spółki rośnie. Czy są podstawy? 

To właśnie poparcie związków zawodowych może sugerować, że pracownicy poprą to porozumienie. Uwierzyli w to także inwestorzy, bo w czwartek notowania spółki rosną o blisko 8 proc. – Te wzrosty są ewidentnie na wyrost. Oceniam, że obecna wycena spółki jest mocno wymagająca – mówi analityk DM BOŚ Łukasz Prokopiuk. Jego zdaniem, biorąc pod uwagę strukturalne problemy spółki, ta kapitalizacja powinna być dużo niższa.

Analityk w rekomendacji datowanej na 4 lutego założył w prognozach ambitny i optymistyczny scenariusz, że w 2026 r. wolne przepływy pieniężne JSW zbliżą się do neutralnego poziomu. – Nasza prognoza EBITDA i wydatków inwestycyjnych za 2025 r. to odpowiednio minus 2 mld zł i minus 3 mld zł. Oznacza to, że jeśli wyłączymy jakiekolwiek zmiany kapitału obrotowego netto, to aby osiągnąć neutralny poziom przepływów pieniężnych w 2026 r., spółka musiałaby drastycznie poprawić generację gotówki aż o jakieś 5 mld zł, co nie jest niemożliwym, choć bardzo ambitnym zadaniem – pisał Prokopiuk.

Reklama
Reklama

Niemniej, według analityków, w obecnej sytuacji JSW liczy się tylko jedno – jak najszybciej ograniczyć koszty, co pozwoli przetrwać spółce, kiedy ceny węgla koksującego zaczną odbijać, a tę tendencję dało się zauważyć już na początku roku. Porozumienie ograniczyłoby straty na EBITDA. – W ten sposób będzie można także uruchomić kredytowanie rzędu ok. 3 mld zł z gwarancją, którą daje MAP jako Skarb Państwa. W międzyczasie zaś, kiedy wypłata części świadczeń pracowniczych będzie wstrzymana, z programu dobrowolnych odejść (w ramach ustawy górniczej – red.) może skorzystać kilka tysięcy pracowników, co pozwoli zredukować koszty prowadzonej działalności. Tu moim zdaniem należy upatrywać szans na realne oszczędności i szans na przetrwanie JSW – mówił nam Jakub Szkopek, analityk Erste Securities. Jak dodaje, nie liczyłby jednak na stałe, a nie tylko czasowe ograniczenie wypłaty części świadczeń górniczych. Jego zdaniem, jeśli przed udzieleniem kredytu nie ograniczy się – nawet tylko czasowo – świadczeń, a spółka nie zacznie redukować kadry, to 3 mld zł pożyczki wystarczyłoby JSW na ledwie dwa lub trzy kwartały przeżycia.

Największym problemem spółki są koszty wydobycia węgla. Po trzech kwartałach 2025 r. jest to 754,62 zł na tonę. Mimo że koszt jest wysoki, to i tak spadł z 805 zł za tonę w analogicznym okresie 2024 r. 

Problemy JSW to problemy całego regionu 

– Ewentualny upadek takich węglowych gigantów jak JSW czy PGG byłby prawdziwą katastrofą w skali całego kraju – mówi nam prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski.  – Samo górnictwo węgla kamiennego zatrudnia około 70 tysięcy pracowników. Ale jest też bardzo wiele miejsc pracy w firmach, które kooperują z tymi spółkami węglowymi. Według naszych szacunków to jest kilka tysięcy firm, które tworzą co najmniej 200 tysięcy miejsc pracy. Obecnie sytuacja największych producentów węgla bezpośrednio przekłada się na kondycję finansową firm okołogórniczych, które zaczynają tracić płynność finansową. Do naszej Izby docierają sygnały, że realne widmo upadłości tych firm okołogórniczych, zaistniało już w tej chwili – tłumaczy Olszowski.

– Jeżeli by się udało ograniczyć koszty pracy w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, to wówczas po pierwsze obniża się koszt produkcji i przez to zyskujemy dodatkowe środki np. na inwestycje i tym samym napędzamy koniunkturę w otoczeniu spółki. Po drugie, po zawarciu porozumienia niewątpliwie wzrośnie wiarygodność kredytowa JSW – dodaje.

Już teraz dla branży okołogórniczej to, co dzieje się w JSW to trudny czas. Program oszczędnościowy w JSW przekłada się na znaczące ograniczenia Capex, które corocznie są obniżane (od 2024) średnio o ok. 20 proc. Co gorsza, podobne cięcia planuje PGG.  – W oparciu o aktualnie posiadaną wiedzę, planujemy w br. mniejsze nakłady na dzierżawę maszyn wydobywczych, jednak o tym, jaka będzie ich rzeczywista wielkość, zdecydują m.in. rozstrzygnięcia postępowań przetargowych i uzyskane w nich stawki dzierżawy – informuje nas PGG.  Spółka zapewnia, że mniejsze nakłady związane z pozyskaniem maszyn wydobywczych nie mają wpływu na utrzymanie ich standardów technicznych oraz standardów bezpieczeństwa w oddziałach spółki.

Surowce i paliwa
Nowe inwestycje Orlenu zaczną pracować w tym roku, ale czy wszystkie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Surowce i paliwa
Orlen poprawia wyniki i kreśli plany na ten rok. W tle Nowa Chemia
Surowce i paliwa
Zapaść w górnictwie uderza w dostawców. Apel do rządu
Surowce i paliwa
Cognor nadal ma pod górkę, ale jest nadzieja na poprawę
Surowce i paliwa
Orlen koncentruje swoją uwagę na inwestycjach gazowych i energetycznych
Surowce i paliwa
Najbliższe dni powinny przynieść w KGHM-ie istotne rozstrzygnięcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama