Zarówno zarząd, który w przedstawionym planie restrukturyzacji proponuje m.in. redukcję wynagrodzeń, jak i związki zawodowe wydają się być skłonne do zawarcia porozumienia. Związki zawodowe oczekują od zarządu uelastycznienia cięć socjalnych. Nadzieję dają perspektywy rynkowe, bo po wielu miesiącach spadków, ceny węgla koksowego podskoczyły. To szansa dla JSW, że grupa w I kw. 2026 r. będzie na plusie.
Czytaj więcej
Rozmowy dotyczące przyszłości Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), której kończy się płynność będ...
Teatr negocjacji
Rozmowy o przyszłości firmy przedłużają się. Każdy tydzień zwłoki to poszukiwanie przestrzeni do oszczędności, głównie na inwestycjach. Brak przygotowań nowych ścian w kolejnych miesiącach może skutkować mniejszą produkcją, akurat, kiedy koniunktura na węgiel koksujący może wrócić.
– Nie oczekujemy jeszcze zawarcia porozumienia, bo to pierwsze spotkanie z cyklu ostatniej szansy i pewnie nie ostatnie. Każdy musi pokazać, że walczy do końca, zarząd akcjonariuszom, a związki - górnikom. To prężenie muskułów jest rytuałem każdych tego typu rozmów. Atmosfera, choćby ostatnich rozmów zarządu z górnikami bezpośrednio w kopalniach wskazuje, że zrozumienie jest. Co więcej górnicy pytają bardziej o wcześniejsze emerytury wynikające z ustawy górniczej, aniżeli o ograniczenie wypłat i przywilejów – słyszymy nieoficjalnie z kuluarów prowadzonych negocjacji.
Jak czytamy we wpisie na portalu społecznościowym związków zawodowych JSW „JSW Związki”, w spotkaniu 19 stycznia w Jastrzębiu-Zdroju brał udział wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, który podkreślił, że spółka stoi przed dwoma scenariuszami jakościowym lub upadłościowym.