Orlen zapewnia, że w pełni zabezpiecza dostawy ropy naftowej do swoich rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Co więcej, surowiec do tych obiektów przesyłany jest na bieżąco, a w razie wstrzymania importu z kierunku wschodniego, ropa ma być pozyskiwana z kierunków alternatywnych. Koncern w sprawie pięciu dodatkowych dostaw tankowcami porozumiał się właśnie z Saudi Aramco. Ponadto zależny Orlen Lietuva zabezpieczył się dostawami różnych gatunków ropy wydobywanej spod dna Morza Północnego. W efekcie możliwa jest ciągła produkcja w rafineriach, co gwarantuje stabilne dostawy paliw na rynek. Co ważniejsze, w Polsce paliwa nie brakuje. Jego ceny jednak rosną i nadal będą rosły m.in. ze względu na mocno drożejącą ropę. Portal e-petrol.pl podał właśnie, że średnia cena diesla sięga obecnie na krajowych stacjach 5,92 zł, benzyny Pb95 już 5,87 zł, a autogazu 2,74 zł. Tydzień wcześniej, a więc tuż przed agresją Rosji na Ukrainę, wynosiły odpowiednio: 5,46 zł, 5,41 zł oraz 2,69 zł.
Czytaj więcej
W razie wstrzymania importu z kierunku wschodniego, surowiec będzie pozyskiwany z innych źródeł. Pięć dodatkowych dostaw tankowcami ma zapewnić Saudi Aramco.
Orlen coraz więcej zarabia na przerobie ropy, na co wskazują dane makroekonomiczne za luty. W tym czasie modelowa marża rafineryjna razem z dyferencjałem Brent/Ural (różnica w cenie między ropą wydobywaną spod dna Morza Północnego i rosyjską, którą głównie przetwarzają polskie rafinerie) wynosiła 7,7 USD na każdej baryłce przerobionego surowca. W styczniu było to 4,8 USD, a rok wcześniej zaledwie 1,8 USD. Co więcej, na wysokim poziomie utrzymała się marża petrochemiczna.
Pozytywny wpływ na raportowane wyniki Orlenu za ubiegły rok będą miały z kolei zdarzenia księgowe o charakterze jednorazowym związane z odpisami. Koncern dokona odwróceń aktualizujących wartość aktywów wydobywczych w Orlenie Upstream Kanada o łącznej wartości netto około 0,8 mld zł. Ponadto w sprawozdaniu jednostkowym spółka przewiduje ujęcie odwróceń odpisów aktualizujących wartość udziałów w Orlen Upstream w łącznej wartości około 1,4 mld zł. Jak one wpłynęły na ostateczny poziom zysków za 2021 r., będzie wiadomo 18 marca, kiedy firma zaplanowała publikację raportów rocznych.