Informację przed opublikowaniem komunikatu giełdowego potwierdził „Parkietowi" chwilę po godz. 21 sam zainteresowany.

– Po oficjalne stanowisko odsyłam do rady nadzorczej – powiedział Taras w rozmowie z „Parkietem".

Próbowaliśmy się skontaktować z przewodniczącym rady nadzorczej spółki, Witoldem Daniłowiczem.

– Mam posiedzenie, proszę zadzwonić później – powiedział i rozłączył rozmowę.

Konflikt pomiędzy radą nadzorczą a zarządem spółki trwał od kilku miesięcy, „Parkiet" informował o tym m.in. wiosną, gdy zmieniony został statut firmy ograniczający praktycznie działania zarządu. Dlaczego wieloletni prezes, bardzo dobrze oceniany przez rynek został odwołany?

- W mojej opinii to dlatego, że nie przystałem na korupcyjną propozycję oraz na propozycję ustawiania przetargów  – powiedział „Parkietowi" Mirosław Taras.