Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki
Hydraty metanu nazywane są czasem płonącym lodem. W takiej krystalicznej grudce są uwięzione duże ilości gazu.
Japonia rozpoczęła nową rewolucję energetyczną. W marcu jako pierwsza zdołała wydobyć gaz z hydratów metanu, zwanych również gazohydratami lub klatratami metanu. Państwowa firma Japan Oil, Gas and Metals National Corp. (JOGMEC) zdołała przez kilka tygodni prowadzić próbne wydobycie z dna morskiego u wybrzeży wyspy Honsiu, w okolicach półwyspu Atsumi. – Japonia ma wreszcie źródło energii, które może nazwać własnym – deklaruje Takami Kawamoto, rzecznik JOGMEC. Złoża hydratów, którymi dysponuje jego firma, mogą zaspokoić japońskie zapotrzebowanie na gaz przez 11 lat. Wszystkie złoża hydratów w japońskiej morskiej strefie ekonomicznej mogą wystarczyć na ponad 100 lat. A mowa tutaj przecież o trzeciej pod względem wielkości gospodarce świata, która w całości jest uzależniona od zagranicy, jeśli chodzi o ropę i gaz. Konsekwencje japońskiego odkrycia technicznego mogą jednak wykroczyć daleko poza Japonię. Hydraty metanu są bowiem najczęściej występującym surowcem energetycznym świata. Różne szacunki mówią, że w hydratach jest uwięzionych od 187 do 280 bilionów metrów sześciennych gazu. Wszystkie znane konwencjonalne złoża gazu to zaś 250 bln m sześc. Komercyjne uruchomienie wydobycia gazu z hydratów może więc zmienić światowy rynek energetyczny jeszcze mocniej niż sięgnięcie po gaz z łupków.
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki