Najlepiej być szefem założonej przez siebie firmy i posiadaczem kontrolnego pakietu jej akcji. Jak wynika z analizy „Parkietu", to właśnie prywatni przedsiębiorcy, którzy wprowadzili swoje spółki na giełdę, ale zachowali znaczący pakiet akcji, są wśród prezesów o najdłuższym stażu wśród wszystkich prezesów na GPW. Choć można znaleźć wyjątki od tej reguły. – Po pierwsze, jako właściciele tak naprawdę decydują, kto jest prezesem zarządu. Po drugie, trzeba przyznać, że cieszą się zaufaniem i szacunkiem wśród inwestorów. Mamy też przypadki, gdzie prezes zarządu nie jest akcjonariuszem spółki, ale posiada wiedzę i kompetencje, które pozwalają mu dalej tę spółkę rozwijać – mówi doradca inwestycyjny Adam Ruciński, prezes firmy doradczej BTFG.