Reklama

Uproszczona wizja gospodarki przynosi straty

Wywiad z Laszlo Halpern wicedyrektorem Instytutu Ekonomii Węgierskiej Akademii Nauk
Uproszczona wizja gospodarki przynosi straty

Foto: Fotorzepa, Marek Dąbrowski "Dąb" Marek Dąbrowski

Rząd Viktora Orbana zapowiedział niedawno podwyżkę podatku od transakcji finansowych i wycofał się ze zmniejszenia podatku bankowego. Czy to mądre posunięcia? Co kieruje polityką Orbana?

Podwyżki podatków dla sektora finansowego oraz innych branż odzwierciedlają wyrażony publicznie przez premiera Orbana pogląd, że obok produktywnych sektorów w gospodarce istnieją takie, które żyją jej kosztem i w związku z tym produktywne sektory powinny otrzymać wsparcie, a „nieproduktywne", do których zaliczono finanse i usługi, zostać silniej opodatkowane. To oczywiście bardzo uproszczony pogląd ekonomiczny, ignorujący długoterminowy trend, w którym udział przemysłu w gospodarce spada, a usług rośnie. Niektórzy wskazują, że rząd nakładając większe podatki na sektor finansowy po prostu oportunistycznie sięga po źródło, z którego może wyciągnąć więcej pieniędzy. Obawiam się jednak, że w swym postępowaniu kieruje się on raczej tą uproszczoną wizją gospodarki.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama