Reklama

Działki letniskowe są dziś bardzo ryzykowne

Na wielu gruntach znajdujących się przy linii brzegowej nie można nic wybudować. Pośrednicy przestrzegają przed takimi inwestycjami, zwłaszcza jeśli są to tzw. okazje.
Działki z dostępem do jeziora kosztują co najmniej 50 tys. zł. Jednak sporo ofert nie jest na kiesze

Działki z dostępem do jeziora kosztują co najmniej 50 tys. zł. Jednak sporo ofert nie jest na kieszeń przeciętnego Kowalskiego, który musiałby wydać kilka milionów złotych.

Foto: Archiwum

Największym zainteresowaniem wśród dzisiejszych nabywców cieszą się działki na Mazurach, nad morzem oraz w pobliżu dużych miast, o ile łatwo do nich dojechać. Jednak większość klientów kupuje ziemię na cele własne. – Pojawiają się również i tacy, którzy wybierają większy areał w celach  inwestycyjnych. Następnie przekształcają grunt na budowlany, np. z myślą o postawieniu pensjonatu czy hotelu – opowiada Edyta Krakowiak z Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości. Na gruncie w pobliżu jezior, morza czy innych zbiorników wodnych można zarabiać w dwojaki sposób. Np. kupujemy ziemię rolną i czekamy na wzrost jej wartości – a w Polsce od kilku lat działki rolne drożeją. – Możemy również zmienić przeznaczenie ziemi, podzielić na mniejsze działki lub uzbroić w media, pod warunkiem że takie rozwiązania będą możliwe lub opłacalne – opowiada Paweł Grabowski, pośrednik z Ober-Haus. Czasem jednak taka operacja przyniesie kilkadziesiąt procent zysku w ciągu np. roku czy dwóch lat.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama