Prawie 40-metrowe, w pełni wyposażone mieszkanie w centrum Rabki-Zdroju właściciele wynajmują od niemal dziesięciu lat. Zachęca stawka: od 400 do 600 zł tygodniowo, w zależności od liczby gości. Do dyspozycji są cztery łóżka, kuchnia ze sprzętami AGD, łazienka. Wystarczy wejść i mieszkać. Właściciele wymieniają pościel i ręczniki. Goście sami przygotowują posiłki. Na osiedlu nie brakuje sklepów spożywczych. Niedaleko są restauracje. Rabczański lokal wynajmują m.in. emeryci, którzy nie chcą czekać na przydział miejsca w sanatorium, a których nie stać na drogie, luksusowe hotele. Mieszkania w Busku-Zdroju od paru lat wynajmuje para emerytów z podwarszawskiego Milanówka. – Za kilkaset złotych tygodniowo mamy mały przyzwoity lokal albo pokój w domu wielorodzinnym, gdzie za dodatkową opłatą serwowane są posiłki. Wykupujemy sobie też zabiegi w ośrodkach sanatoryjnych. Takie wakacje niewiele nas kosztują – mówią.