Reklama

Zawierucha wokół Kerdosu

Giełdowa spółka miała być największą, polską siecią drogeryjną. Tymczasem jej biznes kuleje, prezes sprzedał wszystkie akcje, a kluczowe przejęcie stoi pod znakiem zapytania. Co się dzieje?
Meng Drogerie, sieć drogerii w Luksemburgu przejmowana przez grupę Kerdos, podpisała list intencyjny

Meng Drogerie, sieć drogerii w Luksemburgu przejmowana przez grupę Kerdos, podpisała list intencyjny z Sodipar Simplified Joint Stock Company z grupy Auchan

Foto: GG Parkiet

Na forach giełdowych aż huczy o tym, jak wysokie straty ponieśli w ostatnich dniach drobni akcjonariusze Kerdosu. A wszak niedawno spółka zmieniła nazwę z Hygieniki na Kerdos, co po grecku znaczy zysk. Tymczasem kilka dni temu jej kurs się załamał, prezes Kamil Kliniewski sprzedał wszystkie akcje. To tylko wierzchołek góry lodowej. Okazuje się, że spółka może mieć problem z wykupem obligacji, a kluczowe dla niej przejęcie luksemburskiej sieci Meng może się okazać mega niewypałem. Inwestorzy pytają też, jaką rolę w ostatnich wydarzeniach odegrał Dawid Sukacz, osoba dobrze znana na rynku kapitałowym.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama