W naszym raporcie dotyczącym klas aktywów, który uczyniliśmy punktem wyjścia wszelkich dalszych rozważań na przestrzeni tego roku, znalazło się też złoto. Ze względu na historyczne stopy zwrotu i niską (a czasem wręcz ujemną) korelację z akcjami dorzuciliśmy ten kruszec do proponowanych portfeli (5 proc. w alokacji konserwatywnej, 10 proc. w zrównoważonej i 15 proc. w agresywnej). Pojawiła się nawet koncepcja, by po trzech słabych dla złota latach (przynajmniej w ujęciu dolarowym) tymczasowo na ten rok lekko przeważyć (zwiększyć) jego udział względem tych proponowanych długoterminowych wag.