Pomimo wprowadzenia „chińskich murów" i regulacji mających przeciwdziałać konfliktom interesów, wciąż z dystansem traktowane są na przykład raporty analityczne na temat spółki, sporządzane przez brokera pełniącego jednocześnie funkcję oferującego w jej IPO. Tu na pierwszy rzut oka konflikt jest wyraźny – takiemu brokerowi zależy na jak najwyższej wycenie akcji spółki i całej oferty, ponieważ jego wynagrodzenie oparte jest na prowizji. Może to wywierać pewną presję na dział analityczny tego brokera, który na potrzeby IPO wycenia spółkę, aby podkręcić prognozy, na podstawie których później wyceniana jest firma – a w konsekwencji cała oferta, czyli także wynagrodzenie brokera.