Reklama

Francja długo przejada swoją dawną chwałę

Gospodarz Euro 2016 po raz kolejny udowadnia, że jest krajem niereformowalnym, w którym bez wstrząsu politycznego nic się nie zmieni.
Nawet zeszłoroczne zamachy terrorystyczne nie wstrząsnęły Francuzami tak, jak reforma prawa pracy. P

Nawet zeszłoroczne zamachy terrorystyczne nie wstrząsnęły Francuzami tak, jak reforma prawa pracy. Psucie oraz inflacja tego prawa jakoś im nie przesz­kadzały. W 1978 r. francuski kodeks pracy ważył 500 g, w 1988 r. 540 g, w 1998 r. 750 g, a w 2010 r. już 1450 g.

Foto: Archiwum

Demonstracje liczące po kilkaset tysięcy ludzi (według jednych największe protesty od 1789 r., według innych od 1968 r.), zamieszki, przerwy w dostawach paliwa na stacjach benzynowych, stojące pociągi, wyłączane elektrownie atomowe, powódź, zagrożenie terrorystyczne i stan wyjątkowy trwający od zamachów z listopada 2015 r. – kraj będący gospodarzem Euro 2016 pogrąża się w chaosie. Co prawda jest ekstremalnie mało prawdopodobne, by we Francji doszło do społecznej rewolty tak jak na Ukrainie czy w krajach arabskich, ale bez wątpienia francuskie społeczeństwo jest mocno wkurzone na rządzącą socjalistyczną ekipę. Czym ona zawiniła? Próbą reform, która upodobniłaby francuskie prawo pracy nieco bardziej do skandynawskiego lub niemieckiego.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama